Spis treści
Rosyjski dron pod Bartoszycami wyposażony w system kamer
RMF FM nieoficjalnie ustaliło, że na obudowie bezzałogowca bez trudu można dostrzec znaki zapisane alfabetem rosyjskim. Funkcjonariusze jednoznacznie podkreślają, że z pewnością nie mamy do czynienia z amatorskim sprzętem dostępnym w marketach elektronicznych. Zabezpieczony obiekt to sporych rozmiarów maszyna o specjalistycznym przeznaczeniu, która posiada wbudowaną zaawansowaną kamerę lub nawet cały system monitorujący.
Charakterystyka odnalezionego bezzałogowca jednoznacznie sugeruje jego potencjalne wykorzystanie w operacjach wojskowych bądź misjach o charakterze szpiegowskim.
„Pierwsze czynności na miejscu zdarzenia wskazują, iż jest to prawdopodobnie dron pochodzenia wojskowego, przeznaczony do obserwacji, nie posiadający cech bojowych”
- poinformował w komunikacie rzecznik prasowy Komendanta Głównego ŻW ppłk Dariusz Rozkosz.
Polecany artykuł:
Służby badają rosyjskiego drona znalezionego w Osiece
Tajemnicza maszyna została wypatrzona na terenach rolniczych przez zwykłych przechodniów, którzy błyskawicznie poinformowali odpowiednie organy. Chwilę po odebraniu zgłoszenia na miejscu zjawili się mundurowi, a ich pierwszym zadaniem było szczegółowe zabezpieczenie całego obszaru wokół znaleziska i wstępne oględziny nowoczesnego sprzętu.
Do sprawy błyskawicznie włączono między innymi śledczych z Żandarmerii Wojskowej. Ta specjalistyczna formacja całkowicie przejęła dowodzenie nad prowadzonym dochodzeniem i obecnie stara się precyzyjnie ustalić dokładne źródło pochodzenia maszyny oraz pierwotny cel jej misji nad polskim terytorium.
Ustalanie pochodzenia drona przy granicy z Rosją
Specjaliści od wojskowości dokładnie badają zawartość wbudowanych nośników pamięci oraz samą budowę fizyczną tajemniczego obiektu. Te właśnie kluczowe szczegóły powinny dać odpowiedź na pytanie, czy w tym przypadku mamy do czynienia z misją szpiegowską, zwykłymi ćwiczeniami wojskowymi, czy zupełnie innym typem zdarzenia lotniczego.
Warmińsko-mazurskie pod lupą po znalezieniu rosyjskiego drona
Zlokalizowanie tego nowoczesnego urządzenia zaledwie kilkanaście kilometrów od rosyjskich granic stanowi kolejny wyraźny dowód na podwyższone ryzyko w tym rejonie. Obszar województwa warmińsko-mazurskiego nieustannie wymaga niezwykle rygorystycznego monitorowania przestrzeni powietrznej przez polskie służby państwowe.
W przeciągu kilku minionych miesięcy funkcjonariusze straży granicznej i wojska odnotowali znacznie więcej podobnych sytuacji. Zdecydowana większość tych niepokojących incydentów dotyczy właśnie lotów niezidentyfikowanych maszyn bezzałogowych w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej rubieży naszego kraju.