Spis treści
Rosyjski dron pod Bartoszycami wyposażony w system kamer
RMF FM nieoficjalnie ustaliło, że na obudowie bezzałogowca bez trudu można dostrzec znaki zapisane alfabetem rosyjskim. Funkcjonariusze jednoznacznie podkreślają, że z pewnością nie mamy do czynienia z amatorskim sprzętem dostępnym w marketach elektronicznych. Zabezpieczony obiekt to sporych rozmiarów maszyna o specjalistycznym przeznaczeniu, która posiada wbudowaną zaawansowaną kamerę lub nawet cały system monitorujący.
Charakterystyka odnalezionego bezzałogowca jednoznacznie sugeruje jego potencjalne wykorzystanie w operacjach wojskowych bądź misjach o charakterze szpiegowskim.
- Przed godziną dziewiątą zostaliśmy poinformowani, że na polu w okolicach Bartoszyc, w okolicach miejscowości Osieka, przypadkowa osoba znalazła przedmiot przypominający drona - potwierdziła w rozmowie z Radiem ESKA podkom. Marta Kabelis - oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Bartoszycach. - Policjanci pojechali na miejsce i potwierdziliśmy to zgłoszenie. Miejsce zostało zabezpieczone. Powiadomiliśmy inne służby, w tym wojsko, straż pożarną, prokuraturę wojskową. Obecnie służby pracują na miejscu zdarzenia, aby ocenić, czy przedmiot generuje niebezpieczeństwo dla osób postronnych i w zależności od ustaleń. Przedmiot ten zostanie zabezpieczony przez żandarmerię wojskową.
- Pierwsze czynności na miejscu zdarzenia wskazują, iż jest to prawdopodobnie dron pochodzenia wojskowego przeznaczony do obserwacji, nieposiadający cech bojowych - mówi ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik Żandarmerii Wojskowej. - Postępowanie w tej sprawie prowadzi Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem Prokuratura 8 Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Na miejscu cały czas trwają niezbędne czynności procesowe. Miejsce zostało zabezpieczone przed dostępem osób postronnych. Życiu i zdrowiu ludzkiego nie zagraża niebezpieczeństwo.
Polecany artykuł:
Służby badają rosyjskiego drona znalezionego w Osiece
Tajemnicza maszyna została wypatrzona na terenach rolniczych przez zwykłych przechodniów, którzy błyskawicznie poinformowali odpowiednie organy. Chwilę po odebraniu zgłoszenia na miejscu zjawili się mundurowi, a ich pierwszym zadaniem było szczegółowe zabezpieczenie całego obszaru wokół znaleziska i wstępne oględziny nowoczesnego sprzętu.
Do sprawy błyskawicznie włączono między innymi śledczych z Żandarmerii Wojskowej. Ta specjalistyczna formacja całkowicie przejęła dowodzenie nad prowadzonym dochodzeniem i obecnie stara się precyzyjnie ustalić dokładne źródło pochodzenia maszyny oraz pierwotny cel jej misji nad polskim terytorium.
Ustalanie pochodzenia drona przy granicy z Rosją
Specjaliści od wojskowości dokładnie badają zawartość wbudowanych nośników pamięci oraz samą budowę fizyczną tajemniczego obiektu. Te właśnie kluczowe szczegóły powinny dać odpowiedź na pytanie, czy w tym przypadku mamy do czynienia z misją szpiegowską, zwykłymi ćwiczeniami wojskowymi, czy zupełnie innym typem zdarzenia lotniczego.
Warmińsko-mazurskie pod lupą po znalezieniu rosyjskiego drona
Zlokalizowanie tego nowoczesnego urządzenia zaledwie kilkanaście kilometrów od rosyjskich granic stanowi kolejny wyraźny dowód na podwyższone ryzyko w tym rejonie. Obszar województwa warmińsko-mazurskiego nieustannie wymaga niezwykle rygorystycznego monitorowania przestrzeni powietrznej przez polskie służby państwowe.
W przeciągu kilku minionych miesięcy funkcjonariusze straży granicznej i wojska odnotowali znacznie więcej podobnych sytuacji. Zdecydowana większość tych niepokojących incydentów dotyczy właśnie lotów niezidentyfikowanych maszyn bezzałogowych w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej rubieży naszego kraju.