Szukają kocich wolontariuszy
Wolontariuszem w schronisku może zostać osoba pełnoletnia lub młodzież od 16. roku życia, za zgodą opiekuna. Doświadczenie nie jest wymagane.
Na stałe współpracuje z nami kilkadziesiąt osób - mówi Anna Barańska - dyrektor schroniska dla zwierząt w Olsztynie. Jest to praca bardzo trudna z jednej strony, ale z rozmów z wolontariuszami wiem, że także bardzo satysfakcjonująca, bo daje szybko odpowiedź. Zwierzę oddaje to zaangażowanie, oddaje uczucie, jest wdzięczne. Wolontariusze to taka specjalna grupa osób, które mają wejście do środka, do naszego organizmu, jakby wiedzą więcej, mogą więcej i bardziej na nich polegamy. Natomiast jeśli ktoś chciałby wypróbować, czy to jest to miejsce, któremu chciałby pomagać, może do nas przyjść w godzinach otwarcia zawsze i może wyprowadzić psa na spacer, może posiedzieć z naszymi kotami, nie będąc wolontariuszem. Nasze koty przyjmują bezterminowo, a w przypadku psów warto do nas wcześniej zadzwonić, upewnić się, że ten spacer, który planowaliśmy może dojść do skutku - dodaje Anna Barańska
Osadzeni, nowożeńcy, studenci, rodziny i emeryci pomagają zwierzakom
Najczęściej pomagają nam młode osoby: studenci i młodzież pełnoletnia, ale odwiedzają nas również rodziny z dziećmi - mówi Anna Barańska. Na przykład ostatnio, córka chciała mieć psa i rodzice przyszli pokazać, jak wyglądają psy, gdy ktoś nie przemyślał, wziął, a potem oddał. Jak wygląda opieka nad zwierzęciem, jak wygląda zwierzę w praktyce, tak brzydko mówiąc. Więc jest to ważna rzecz, że można dzieciom pokazać, jak wygląda moment, kiedy zwierzak się już nie spodoba, albo już się go nie chce i że są zwierzęta, które na tą pomoc- czekają. I trzecia grupa osób, coraz częściej pojawiająca się u nas, to są emeryci. I to są osoby, które są bardzo sprawne, z doświadczeniem życia, które też jest bardzo ważne i posiadające wolny czas. Więc jeśli ktoś z grupy wiekowej już emerytalnej chciałby pospacerować wokół schroniska, pójść na spacer do lasu, zrobić przy okazji coś dobrego, to też serdecznie zapraszamy - zachęca dyrektor olsztyńskiego schroniska dla zwierząt.