Rekordowe zadłużenie i narastający problem
Skala zadłużenia najemców mieszkań komunalnych w Olsztynie robi wrażenie. Łączna kwota zaległości – wraz z odsetkami i dodatkowymi kosztami – sięga już około 85 mln zł. Samo podstawowe zadłużenie wynosi blisko 49 mln zł. Wśród dłużników są zarówno osoby zalegające z niewielkimi kwotami, jak i rekordziści – jeden z nich ma do oddania ponad 510 tys. zł.
Nowe narzędzie: wpis do rejestru dłużników
Aby zwiększyć skuteczność egzekucji należności, Zakład Lokali i Budynków Komunalnych rozpoczął zgłaszanie dłużników do Biuro Informacji Gospodarczej.Najemcy, którzy nie uregulują zaległości po otrzymaniu wezwania, mogą zostać wpisani do rejestru. Taki wpis oznacza poważne konsekwencje – problemy z zakupami na raty, zawarciem umowy na telefon czy uzyskaniem kredytu.
Miliony długu, setki mieszkań do remontu
Miasto podkreśla, że odzyskanie należnych środków mogłoby znacząco poprawić stan zasobu komunalnego.Według wyliczeń urzędników, spłata samego podstawowego zadłużenia pozwoliłaby wyremontować nawet około 580 mieszkań. Tymczasem w 2025 roku udało się odnowić jedynie 49 lokali, a średni koszt remontu jednego z nich przekracza 84 tys. zł.
System z lukami wykorzystywany przez najemców
Władze miasta przyznają, że dotychczasowe przepisy często ograniczały skuteczne działania wobec dłużników. Luki w systemie były wykorzystywane przez nieuczciwych najemców, a ciężar ich zobowiązań spadał na wszystkich podatników.
Kaucja i kolejne kroki miasta
W odpowiedzi na problem już wcześniej wprowadzono system kaucyjny – przy podpisywaniu umowy najmu pobierana jest zwrotna opłata w wysokości sześciokrotności czynszu.To jednak nie koniec działań. Miasto zapowiada dalsze wpisy do rejestru BIG i bieżące monitorowanie skuteczności tego rozwiązania.
80 proc. lokali z zadłużeniem
Z około 3,6 tys. mieszkań komunalnych w Olsztynie aż 80 proc. generuje zaległości czynszowe. Co roku dług rośnie o kolejne 4 mln zł.Władze nie mają wątpliwości – bez zdecydowanych działań problem będzie się pogłębiał, a jego koszty nadal ponosić będą mieszkańcy.
Polecany artykuł: