Tragedia nad jeziorem na Mazurach. Mężczyzny nie udało się uratować

Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Nawiady w powiecie mrągowskim. Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej i podjętej reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować.

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w locie nad zadrzewionym terenem, w tle widoczne wozy ratunkowe. Scena ilustruje akcję ratunkową po tragicznym zdarzeniu na Mazurach, o którym możesz przeczytać na naszym portalu.
Autor: KPP w Mrągowie/ Materiały prasowe

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotni wieczór w miejscowości Nawiady w powiecie mrągowskim. Mężczyzna zniknął pod powierzchnią wody. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa, jednak mimo szybkiej pomocy jego życia nie udało się uratować.

Dramatyczne sceny nad jeziorem na Mazurach

O przebiegu interwencji poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Mrągowie.

- W sobotę wieczorem około godziny 19:20 służby ratunkowe zostały wezwane do miejscowości Nawiady, gdzie miało dojść do utonięcia

- informuje policja. 

Jak przekazali funkcjonariusze, mężczyznę z wody wydobył policjant, który w chwili zdarzenia przebywał poza służbą.

- Mężczyznę, który zniknął pod wodą na brzeg wydobył policjant (kursant z kursu podstawowego) będący tam w czasie wolnym od służby

- czytamy w komunikacie policji w  Mrągowie. 

Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Do akcji skierowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

- Pomimo natychmiastowo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia mężczyzny nie udało się uratować

- przekazano. 

Policjanci pod nadzorem prokuratora będą ustalać dokładny przebieg i przyczyny tragedii.

Tragiczne statystyki utonięć

To kolejny śmiertelny przypadek utonięcia od początku sezonu letniego. Tylko w czerwcu w Polsce życie w wodzie straciło już 38 osób. W samą sobotę odnotowano cztery takie tragedie.

Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa

Po kolejnym śmiertelnym wypadku funkcjonariusze ponownie apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą.

- Woda jest miejscem relaksu i rekreacji, ale pozostaje także żywiołem, który w jednej chwili może stać się śmiertelnie niebezpieczny. Do tragicznych zdarzeń związanych z utonięciami dochodzi często z powodu brawury, lekceważenie zagrożeń lub spożywanie alkoholu

- przypominają policjanci. 

Mundurowi przypominają, że ryzyko można znacząco ograniczyć, przestrzegając podstawowych zasad bezpieczeństwa. Warto wybierać wyłącznie strzeżone kąpieliska, nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu lub środków odurzających oraz stopniowo schładzać organizm przed kąpielą, zwłaszcza podczas upałów.

Funkcjonariusze podkreślają również, aby nie skakać do nieznanych akwenów i nie przeceniać swoich umiejętności pływackich. Dzieci powinny przez cały czas pozostawać pod opieką dorosłych, a osoby korzystające z łodzi, kajaków czy rowerów wodnych powinny zakładać kamizelki ratunkowe. Należy także bezwzględnie stosować się do poleceń ratowników i oznaczeń obowiązujących na kąpieliskach.

W sytuacji zagrożenia należy jak najszybciej wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.