Turystyka

Tajemniczy pałac kilkadziesiąt kilometrów od Olsztyna. Był siedzibą rodu Fischerów [ZDJĘCIA]

2024-05-28 15:39

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Olsztyna znajduje się przepiękny pałac z burzliwą historią. Stoi on w Łężanach w powiecie kętrzyńskim. Obecnie budynek należy do Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, niegdyś był siedzibą rodu Fischerów. Szczegóły w artykule poniżej.

Pałac w Łężanach był siedzibą rodu Fischerów. Ma bogatą historię

Tajemniczy pałac w Łężanach w gminie Reszel znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od Olsztyna. Był on siedzibą rodu Fischerów, który nabył majątek w listopadzie 1872 r. za 88 tys. talarów. Kwota ta obejmowała także zakup majątku leśnego Śpigłówka, którą dziewięć lat później odsprzedał. Od początku starał się dbać o swój majątek. Gustawowi Fischerowi, jako członkowi rady powiatowej, udało się przeforsować pomysł na odnowienie starej drogi prowadzącej od Biskupca do terenów leśnych położonych za Wolą. Gustav Zmarł on jesienią 1885 r., gdy jego syn Gustav Siegfried Reinhold miał dopiero 15 lat. Sophie Elfriede Fischer, matka Reinholda, postanowiła zarządzać majątkiem i w przyszłości przekazać go synowi.

- Pod koniec XIX wieku w Łężanach zredukowano hodowlę owiec i zainwestowano w stado krów, dzięki czemu można było wraz z okolicznymi gospodarzami założyć reszelską spółdzielnię mleczarską. W tym czasie systematycznie też osuszano tereny wokół wsi Łężany. W 1898 r. Elfriede Fischer kupiła działkę w Plenowie z zamiarem wybudowania tam cegielni z piecem pierścieniowym. W 1902 roku zleciła z kolei rozbudowę szosy do Samławek na odcinku od dworu do granicy reszelskich lasów miejskich o długości 2,2 km, korzystając także z finansowej pomocy powiatu – wyjaśnił Maciej Hołdyński, pracownik UWM oraz pasjonat pałacu w Łężanach.

1 kwietnia 1901 r. doszło do wielkiego pożaru, w którym Łężany niemal całkowicie spłonęły. Ogień pochłonął sześć budynków wraz z inwentarzem, m.in. cennym stadem krów. Wkrótce po tym wydarzeniu odbudowano jedynie trzy budynki.

Hołdyński dodał, że w 1904 r. wybudowano we wsi nową szkołę, a w latach 1906-1908 m.in. stajnie, domy mieszkalne, szklarnie i dom gminny. Wiosną 1907 r. właścicielka Łężan wykupiła prawie cały majątek w Plenowie i znacznie poszerzono też granice Łężan w kierunku wschodnim, aż pod granicę wsi Widryny. Łączna powierzchnia majątku wynosiła wówczas 2135 mórg.

Gustav Siegfried Reinhold zaprojektował pałac w kształcie latarni morskiej

O majątek dbała Elfriede Fischer, ale to Gustav Siegfried Reinhold zaprojektował pałac. Był on członkiem Wojennej Żeglugi Morskiej Cesarstwa Niemieckiego i dyplomatą, a pasjonował się nie tylko tematyką marynistyczną, ale także botaniką. Projekt pałacu przypominał latarnię morską. Na ścianach znalazły się również obrazy marynistyczne.

- Także kafle w łazienkach przedstawiają różne motywy życia nad wodą. Na marginesie dodam, że mam swoją teorię dotyczącą tego, że powstały one w manufakturze należącej do rodziny cesarskiej… A wracając do pałacu, to w czasie prac remontowych, które były prowadzone na początku lat dwutysięcznych, w piwniczce na wino ujawnione zostały oryginalne herby floty pruskiej na suficie. Pod obrazem przedstawiającym Madonnę, czyli w sali balowej, widnieje z kolei – według legendy – portret admirała Nelsona, który był idolem Fischera – wymienił pasjonat pałacu w Łężanach.

Kafle w łazience i w kuchnia, a także stolarka okienna z drewnianymi roletami zachowały się jako oryginalne elementy wyposażenia. Ekspert UWM wytłumaczył, że wszystkie inwestycje w pałacu były dobrze przemyślane, czego przykładem jest np. piec szufladowy, który poprzez układ centralnego ogrzewania rozprowadzał ciepło po wszystkich pomieszczeniach rezydencji. Na dole do sal reprezentacyjnych ciepło dostawało się przez otwory wentylacyjne usytuowane wzdłuż ścian tuż przy podłodze.

W kominkach palono okazjonalnie, np. podczas większych uroczystości. W każdym z 27 pokoi na wyższych kondygnacjach zainstalowane były piece kaflowe. Za dogrzanie i rozświetlenie wnętrza głównej klatki schodowej odpowiadał wielki świetlik zainstalowany we wschodniej części dachu. Woda dostarczana była przez pompę wodną działającą na zasadzie perpetuum mobile. Elektryczność pojawiła się w pałacu w 1919 r.

W majątku bywały także znamienite osoby. W 1922 r. do pałacu przyjechał Fryderyk, brat cesarza Wilhelma, by dotrzymać towarzystwa Reinholdowi po śmierci jego pierwszej żony.

Tragiczne losy rodu Fischerów podczas wojen

Choć pałac obie wojny przetrwał bez większych zniszczeń, los niektórych Fischerów był tragiczny. 6 sierpnia 1914 r. do Łężan wkroczyli Rosjanie, doszło do kilku morderstw cywili, kradzieży. Zarekwirowano wszystkie konie oraz pozostały inwentarz na potrzeby armii carskiej. W tym czasie większość mieszkańców schroniła się na wyspie na Jeziorze Legińskim i w lesie. W majątku pozostali Ella von Fischer-Loßainen, nadzorca majątku, kilka osób ze służby i ogrodnik.

11 stycznia 1919 r. Reinhold von Fischer-Loßainen w stopniu kontradmirała Cesarskiej Marynarki Wojennej przeszedł w stan spoczynku i powrócił do Łężan. Zmarł tam 12 września 1940 r. i został pochowany w rodzinnym mauzoleum obok swej matki i pierwszej żony.

Na kilka miesięcy przez zakończeniem II wojny światowej - 29 stycznia 1945 r. – w obawie przed zbliżającą się Armią Czerwoną, Łężany opuściła wdowa pod admirale, Nora von Fischer-Loßainen i jego dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa. Dla kobiety ucieczka miała tragiczny koniec. Nora popełniła samobójstwo 31 stycznia w okolicach Górowa Iławeckiego. Erika-Renate i Reinhold junior, pod opieką guwernantki, dotarli do krewnych w Niemczech. Jednak zanim Fischerowie opuścili majątek, podzielili część wyposażenia i majątku pomiędzy swoich zaufanych pracowników.

Po wojnie w pałacu powstał Fundusz Wczasów Pracowniczych, a w 1957 r. cały majątek przekazano Wyższej Szkole Rolniczej w Olsztynie. W latach 90. XX wieku pałac wraz z całym gospodarstwem były dzierżawione przez Tadeusza Matyjka. Od 2003 r. miejsce to powróciło pod opiekę Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Na terenie majątku założono rozległe ogrody i park.

W Łężanach kręcono znany film

W pałacu w Łężanach kręcono film „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona, w którym wystąpili m.in. Janusz Gajos, Anna Radwan czy Borys Szyc. Wtedy w parku pojawiły się dodatkowe elementy. Maciej Hołdyński współpracował wtedy z ekipą filmową.

- Na potrzeby filmu zbudowano tu m.in. drewnianą altanę i postawiono ozdobne kwietniki. Zmiany zaszły też w budynku. Pomieszczenia zostały dostosowane do potrzeb ekipy filmowej, uzupełniona została też scenografia. Niektóre jej elementy – na przykład poroża, które udało mi się pozyskać od zaprzyjaźnionych myśliwych – pozostały na wyposażeniu pałacu do dzisiaj – wspominał pracownik UWM.

Źródło: Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Tajemniczy pałac kilkadziesiąt kilometrów od Olsztyna. Był siedzibą rodu Fischerów