Spis treści
Dachowanie nissana w Olsztynie. 67-letnia babcia wiozła 9-letnią wnuczkę
Groźna sytuacja rozegrała się w poniedziałek 13 lipca w okolicach godziny 20:00. Mundurowi otrzymali pilne zgłoszenie dotyczące incydentu drogowego na olsztyńskim osiedlu Likusy, gdzie samochód osobowy niespodziewanie wywrócił się na jezdnię i zablokował przejazd.
Pracujący na miejscu wypadku funkcjonariusze ustalili już pierwsze fakty. Okazało się, że siedząca za kierownicą nissana kobieta jechała zdecydowanie zbyt szybko i nie wzięła pod uwagę aktualnych warunków drogowych. Ostatecznie całkowicie straciła kontrolę nad maszyną, wypadła z obranego pasa ruchu i doprowadziła do przewrócenia auta. Mundurowi wciąż szczegółowo analizują przebieg tego incydentu.
W uszkodzonym pojeździe znajdowały się dwie osoby. Oprócz 67-letniej kierującej podróżowała nim również jej 9-letnia wnuczka. Choć cała sytuacja na drodze wyglądała niezwykle dramatycznie, ostatecznie uczestniczki wyszły z niej bez szwanku. Ratownicy medyczni nie musieli interweniować, ponieważ ani seniorka, ani dziecko nie wymagały hospitalizacji.
Policja bada trzeźwość 67-latki z Olsztyna. Pijana seniorka stanie przed sądem
Standardowa procedura przy tego typu zdarzeniach wymaga od funkcjonariuszy dokładnego sprawdzenia stanu trzeźwości sprawcy. Kiedy policjanci przebadali kobietę alkomatem, wyszło na jaw, że 67-latka prowadziła auto po spożyciu znacznej ilości alkoholu i wydmuchała ponad półtora promila. Mundurowi od razu odebrali jej uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Seniorka musi teraz liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za jazdę na podwójnym gazie grozi jej kara nawet do trzech lat więzienia, a także wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia samochodów.
Do akt sprawy z pewnością trafi również fakt narażenia na niebezpieczeństwo małego dziecka, co śledczy traktują ze szczególną uwagą.
Pijany 25-latek otworzył ogień do ludzi: