Będzie to ostatnie domowe spotkanie olsztyńskiej drużyny w tym roku kalendarzowym. Dla Stomilu, który walczy o powrót na wyższy szczebel rozgrywek, to doskonała okazja do zdobycia ważnych punktów.
Stomil Olsztyn podchodzi do tego meczu jako lider rozgrywek z dorobkiem 38 punktów (12 zwycięstw, 2 remisy, 0 porażek). Znicz Biała Piska plasuje się na 12. pozycji, mając na koncie 14 punktów4 zwycięstwa, 2 remisy i 8 porażek.
Remis na wyjeździe z GKS-em Wikielec 1:1
- Ostatnie spotkanie nie zakończyło się po naszej myśli – mówi Radiu Eska Michał Kraszewski, trener Stomilu.
- Myślę, że szwankowała troszeczkę skuteczność w drugiej połowie, gdyż stworzyliśmy sobie naprawdę kilka dogodnych okazji. Ta druga połowa zdecydowanie przebiegała pod nasze dyktando, była pod naszą kontrolą i przy odrobinie lepszej skuteczności mogliśmy przechylić szale zwycięstwa na swoją korzyść. Natomiast miejmy nadzieję, że wykorzystamy tu naszą sportową złość i pokażemy ją w sobotę na boisku w meczu przeciwko Zniczowi – podkreśla Kraszewski.
Cel na ostatni pojedynek – Trzy punkty!
My mimo sporych nieobecności spowodowanych urazami, mamy swój pomysł na ten mecz – podkreśla Michał Kraszewski, trener Stomilu.- Przygotowujemy się, pracując zgodnie z planem, jak do każdego spotkania. Na pewno będziemy chcieli zagrać w tym meczu o trzy punkty, żeby godnie pożegnać się z olsztyńską publicznością, która przez całą rundę jesienną wspierała nas zarówno na naszym stadionie, jak i na wyjazdach. Chcielibyśmy tym ostatnim meczem oddać to naszym kibicom i dać im naprawdę sporo radości w tym dniu.- Najbliższy rywal, mimo iż zajmuje miejsce w dolnej części tabeli, na pewno przyjedzie zdeterminowany. Każdy zespół, który przyjeżdża na Piłsudskiego i mierzy się z naszym zespołem, chce się zaprezentować z jak najlepszej strony i stara się sprawić niespodziankę.
- Zapraszam wszystkich kibiców na to ostatnie spotkanie ligowe tej jesieni w sobotę o godzinie 15 na naszym stadionie przy ulicy Piłsudskiego. Zmierzymy się ze spadkowiczem z III Ligi, Zniczem Biała Piska – dodaje Michał Kraszewski, trener Stomilu Olsztyn.