Cztery utonięcia w pierwszy weekend wakacji na Warmii i Mazurach. Tragiczny bilans na wodach regionu

2026-06-29 14:43

Pierwszy weekend wakacji na Warmii i Mazurach zakończył się tragicznie. W ciągu zaledwie dwóch dni na wodach regionu utonęły cztery osoby. Do śmiertelnych zdarzeń doszło w powiatach działdowskim, ełckim i mrągowskim. Policja ponownie apeluje o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą.

Łódź patrolowa policji z biało-czerwoną flagą na maszcie, płynąca po wodzie, tworząca fale, na tle zielonych drzew i nabrzeża. W tle widoczna czerwona flaga ostrzegawcza. Artykuł o tragicznych utonięciach i apelach policji o ostrożność przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Anna Gołata Wodniacy - zdj. ilustracyjne.

Cztery ofiary w dwa dni

Za nami pierwszy wakacyjny weekend, który zamiast letniego wypoczynku przyniósł serię dramatycznych zdarzeń. Od soboty do niedzieli na terenie województwa warmińsko-mazurskiego utonęły cztery osoby. Każda z tych tragedii miała inny przebieg, jednak wszystkie pokazują, jak niebezpieczna może być chwila nieuwagi nad wodą.

Dwie tragedie w powiecie działdowskim

Do dwóch śmiertelnych zdarzeń doszło w niedzielę 28 czerwca w powiecie działdowskim. Około godziny 18.00 służby otrzymały zgłoszenie o ciele mężczyzny unoszącym się w sztucznym zbiorniku przy ulicy Mławskiej w Działdowie. W miejscu tym obowiązuje zakaz kąpieli. Mimo podjętej reanimacji życia 51-letniego mieszkańca Działdowa nie udało się uratować. Okoliczności jego śmierci wyjaśni prokuratorskie śledztwo. Niespełna dwie godziny później służby zostały wezwane nad jezioro w Piasecznie w gminie Lidzbark. Z wody wydobyto ciało 24-letniego mieszkańca Mławy, który wcześniej wszedł do jeziora i zniknął pod powierzchnią. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przed wejściem do wody spożywał alkohol.

Poszukiwania zakończyły się tragedią w powiecie ełckim

Do kolejnego utonięcia doszło nad Jeziorem Regielskim w powiecie ełckim. W niedzielne popołudnie 76-letni mężczyzna wszedł do wody i zniknął pod jej powierzchnią.W wielogodzinnej akcji uczestniczyli policjanci, strażacy, specjalistyczna grupa płetwonurków z Giżycka oraz strażacy ochotnicy. Niestety około godziny 20.00 z jeziora wydobyto ciało 76-latka.

Policjant po służbie ruszył na ratunek. 28-latka nie udało się uratować

Pierwsza tragedia wydarzyła się już w sobotni wieczór w Nawiadach w powiecie mrągowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 28-letni mieszkaniec Ostrołęki wypadł z dmuchanego pontonu i znalazł się pod wodą. Na pomoc natychmiast ruszył policjant, który przebywał na plaży prywatnie. Mężczyzna został wyciągnięty na brzeg, jednak mimo prowadzonej resuscytacji i dalszych działań ratowników jego życia nie udało się uratować.

Policja apeluje o rozwagę nad wodą

Policjanci przypominają, że większości takich tragedii można uniknąć. Funkcjonariusze apelują o korzystanie wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk, niewchodzenie do wody po spożyciu alkoholu oraz zachowanie szczególnej ostrożności podczas korzystania ze sprzętu pływającego. Służby przypominają również o obowiązku używania kamizelek ratunkowych oraz stałym nadzorowaniu dzieci przebywających nad wodą. Pierwszy weekend wakacji pokazał, że chwila nieuwagi może mieć tragiczne konsekwencje.

POSŁUCHAJ: mówi Tomasz Markowski z warmińsko-mazurskiej policji
Quiz. Kim z "The Traitors. Zdrajcy" mógłbyś być?
Pytanie 1 z 10
Na początek coś prostego! Wolisz: