Zaczęło się od telefonu "z poczty"
Działania wyłudzaczy rozpoczęły się w piątkowe popołudnie, 20 marca, gdy do 78-letniej mieszkanki Osiedla Grunwaldzkiego zadzwoniła osoba podająca się za pracownika poczty. Poinformowała ona o rzekomym problemie z przesyłką adresowaną do kobiety, jednak nie wyjaśniła szczegółów. Seniorka była zaskoczona, ponieważ nie spodziewała się żadnej paczki, a cała rozmowa zakończyła się nagłym rozłączeniem. Tego typu telefon miał na celu wzbudzenie niepokoju i przygotowanie gruntu pod kolejny etap oszustwa.
Próba wyłudzenia metodą "na policjanta"
Kilka minut później telefon seniorki zadzwonił ponownie, a tym razem rozmówca przedstawił się jako funkcjonariusz policji. Fałszywy mundurowy nawiązał do poprzedniej rozmowy, tłumacząc kobiecie, że jest ona celem oszustów i właśnie toczy się akcja mająca na celu jej ochronę. Zapewnił 78-latkę, że może jej pomóc uniknąć utraty wszystkich oszczędności, które trzymała w domu. W ten sposób budował zaufanie, odgrywając rolę wybawcy w rzekomo niebezpiecznej sytuacji.
Seniorka miała oddać oszczędności
Sprawca, udając policjanta, nakłonił kobietę do zebrania całej gotówki, jaką posiadała, co stanowiło kwotę ponad 40 tysięcy złotych. Według jego instrukcji pieniądze miały zostać przekazane innemu "funkcjonariuszowi", który miał przyjść prosto do jej mieszkania. Był to rzekomo jedyny sposób na zabezpieczenie środków przed przestępcami. Oszust wywierał presję czasu, podkreślając, że trzeba działać natychmiast, zanim będzie za późno.
Zatrzymanie "odbieraka" na gorącym uczynku w Olsztynie
Podczas gdy 78-latka przygotowywała pieniądze, na osobę mającą je odebrać czekali już prawdziwi policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Olsztynie. Dzięki działaniom operacyjnym kryminalni zorganizowali zasadzkę pod blokiem seniorki. Tak zwany "odbierak" został zatrzymany niemal pod samymi drzwiami mieszkania, zanim zdążył odebrać gotówkę od oszukanej kobiety.
Areszt i zarzuty
Zatrzymany 37-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut udziału w oszustwie. Sąd przychylił się do wniosku o jego tymczasowe aresztowanie.
Zawalony dach w Łaśmiadach na Mazurach. Ucierpiało bydło - zobacz zdjęcia: