Senior w piżamie szedł nasypem kolejowym. Policjanci musieli przeciąć ogrodzenie
W środę, 30 września około godz. 14 policjanci z Olsztynka dostali zgłoszenie o zaginięciu 67-letniego mężczyzny. Senior opuścił placówkę, w której mieszka na co dzień, i oddalił się w nieznanym kierunku. Jak podała warmińsko-mazurska policja, był ubrany jedynie w piżamę.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Sprawdzali teren wokół placówki, ulice Olsztynka oraz miejsca, do których mężczyzna mógł się udać.
Po pewnym czasie w rejonie miejscowości Ameryka policjanci zauważyli starszego mężczyznę idącego po nasypie kolejowym. Okazało się, że był to poszukiwany 67-latek.
Policjanci, aby szybko dostać się do seniora, musieli przeciąć ogrodzenie
Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ w każdej chwili po torach mógł nadjechać pociąg. Dodatkowo nasyp był oddzielony metalową siatką. Policjanci, aby szybko dostać się do seniora, musieli przeciąć ogrodzenie.
Mężczyzna był zdezorientowany i miał problemy z poruszaniem się. Funkcjonariusze pomogli mu bezpiecznie zejść ze skarpy, a następnie przekazali go pod opiekę medyczną.
Policja przypomina, że w przypadku zaginięcia nie trzeba czekać 24 godzin ze zgłoszeniem sprawy. Jest to szczególnie ważne, gdy zaginiona osoba jest niesamodzielna, chora albo może potrzebować pomocy.
Od początku 2026 roku do końca września policjanci na Warmii i Mazurach otrzymali prawie 500 zgłoszeń dotyczących zaginięć. W ponad 80 przypadkach istniało poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia poszukiwanej osoby. Policja podkreśla, że w takich sytuacjach liczy się każda minuta.