Protest mieszkańców. Jesteśmy za tym żeby chronić Mazury i przestrzegać wszystkich przepisów!

W sercu Mazurskiego Parku Krajobrazowego, na Polanie Ukciańskiej w gminie Ruciane-Nida planowana jest budowa osiedla luksusowych rezydencji. Prawo środowiskowe zabrania w tym miejscu jakiejkolwiek nowej zabudowy. Znaleziono jednak lukę w przepisach.

Ta inwestycja na Mazurach wywołuje duże kontrowersje

Mieszkańcy i społecznicy alarmują, że pod przykrywką tzw: „zagród rolniczych” szykuje się bezpowrotna dewastacja przyrody. Polana Ukciańska w gminie Ruciane-Nida obejmuje rejon miejscowości Ukta, Zameczek, Wojnowo i Gałkowo. To w tym rejonie inwestorzy z Warszawy chcą budować domy na mocy nowych przepisów o Zintegrowanych Planach Inwestycyjnych (ZPI).

- Przedsiębiorcy złożyli w gminie Ruciane-Nida wnioski o uchwalenie ZPI dla czterech obszarów – informuje Aleksander Potocki, sołtys Gałkowa i inicjator petycji mieszkańców „stop deweloperce w dolinie Krutyni”.

- ZPI pozwala budować tam gdzie nie pozwalają na to przepisy. I tak jest w przypadku tej planowanej inwestycji na Polanie Ukciańskiej. Wszystko wskazuje na to, że inwestorzy chcą tam budować domy na wynajem. Może być ich nawet osiemdziesiąt. To zmieniłoby krajobraz Polany i my na to się nie godzimy. Dlatego petycje przeciwko inwestycji podpisało ponad 1000 osób. Pod protestem do burmistrza podpisali się okoliczni sołtysi, kilka stowarzyszeń i fundacji. Dokumenty z podpisami w piątek 18 września zostały dostarczona do urzędu w gminie Ruciana Nida - dodaje Potocki. 

W petycji czytamy: „ My, mieszkańcy i miłośnicy Doliny Krutyni i gminy Ruciane-Nida, zwracamy się do Rady Miejskiej Ruciane-Nida o odrzucenie projektów Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych (ZPI) „Nowa Ukta" w rejonie Ukty, Zameczka, Wojnowa i Gałkowa. Nie jesteśmy przeciwko rozwojowi. Jesteśmy przeciwko temu, żeby prywatna inwestycja deweloperska odbywała się kosztem naszych wsi, naszego krajobrazu i naszej przyrody.

Na inwestycji deweloperskiej przede wszystkim skorzysta inwestor i właściciel gruntów. Nie jest to program wspierający lokalnych rolników ani rozwój istniejących gospodarstw. Nowe rezydencje mogą natomiast konkurować z naszymi pensjonatami, gospodarstwami agroturystycznymi i innymi lokalnymi przedsiębiorcami, którzy dziś zarabiają dzięki temu, że Dolina Krutyni jest piękna i niezabudowana.

To właśnie krajobraz, rzeka, lasy, jeziora, łąki w Dolinie Krutyni przyciągają turystów. Nie pozwólmy zabudowywać Naszych łąk, żeby zarabiali na nich deweloperzy. Zrównoważona turystyka, rolnictwo i ochrona przyrody mogą służyć mieszkańcom przez dziesięciolecia. Ekspertyza przyrodnicza wskazuje właśnie taki kierunek rozwoju”

Mieszkańcy protestują przeciwko inwestycji

Zaniepokojeni mieszkańcy wśród niebezpieczeństw związanych z inwestycją wymieniają nie tylko wpływ na przyrodę, ale także zagrożenie dla turystyki. Wielu wskazuje, że budynki które mają powstać będą odbiegać od mazurskiej architektury.

- Mieszkam na Mazurach od początku swojego życia, jest to przepiękne miejsce i nie wyobrażam sobie, żeby powstało tu wielkie osiedle. Sprowadzi ono masę ludzi na nasze piękne tereny, na których ma być po prostu spokojniemówi Zofia z gminy Ruciane-Nida. Nie wyobrażam się zamknięcia się w bruku i asfalcie – dodaje.

- Absolutnie nie jest to dobra decyzja, żeby Mazurski Park Krajobrazowy niszczyć zabudową, która nie ma nic wspólnego z regionalnym stylem mówi Barbara Hanuszkiewicz, która w Wojnowie mieszka od 14 lat.

- Takie osiedla są już w Krzyżach i innych mazurskich miejscowościach i to wygląda brzydko. U nas ma to być na skraju wsi gdzie jest przepiękna przyroda, piękne pola, piękne łąki i zabudowa typowo mazurska.

- Prawie tysiąc osób podpisało się pod petycją obrony Polany Ukciańskiej. Daje to do myślenia. Pytanie tylko na ile te tysiąc osób będzie miało siłę przebicia w stosunku do większej ilości niż złotówek czyli pieniędzy, które ktoś próbuje zarobić na tej inwestycji – dodaje pani Barbara.

- Nie zgadzam się na tę inwestycję w tym miejscu i z taką zabudową - mówi Urszula Ludwikowska z klasztoru Wojnowo. – Musimy też pamiętać o naszej przyrodzie. Tu jest mnóstwo zwierzyny, ptaków i to przyciąga turystów. Mam w tej chwili gości, którzy po raz pierwszy słyszało rykowisko. Nigdy wcześniej tego w innych miejscach nie doświadczyli. Jak się rozbuduje teren to i jeleń nie podejdzie – podkreśla pani Urszula.

Powstrzymajmy to inwestycyjne szaleństwo!

- Z tysiąca pięciuset osób z którymi rozmawiałem tylko trzy powiedziały, że to jest dobry pomysł. Wszyscy pozostali negatywnie wypowiedzieli się na temat planowanej inwestycji na Polanie Ukciańskiej. Nigdy w życiu nie miałem tak jednoznacznej oceny i to jest wspaniałe. Zarazem to jest informacja dla naszych radnych czego chcą mieszkańcy, a to jest najważniejsze – podsumowuje zbiórkę podpisów pod petycją „stop deweloperce w dolinie Krutyni” Aleksander Potocki, sołtys Gałkowa. Jestem dumny z nas, mieszkańców, że wszyscy jak jeden mąż opowiedzieli się za powstrzymaniem się tego szaleństwa! – podkreśla.

Organizatorzy petycji przewidują, że ostateczna decyzja ws. uchwalenia kontrowersyjnych planów ma zostać podjęta pod koniec września, kiedy to zaplanowano posiedzenie rady gminy.

Posłuchaj relacji Andrzeja Brzozowskiego z wizyty w sercu Mazurskiego Parku Krajobrazowego, na Polanie Ukciańskiej w gminie Ruciane-Nida. 

Posłuchaj: Bitwa o Polanę Ukciańską nad Krutynią. Rozmowa z Aleksandrem Potockim sołtysem Gałkowa.
Posłuchaj: Bitwa o Polanę Ukciańską nad Krutynią. Rozmowa z mieszkańcami.
Jak dobrze znasz Warmię i Mazury? 10/10 punktów zdobędą tylko mistrzowie geografii [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
1. Zacznijmy od czegoś łatwego. Olsztyn leży na: