Spis treści
Zabójstwo Ewy C. w województwie warmińsko-mazurskim. Syn zaatakował matkę młotem
Do makabrycznego zdarzenia doszło w minioną sobotę, 16 maja w miejscowości Łankosz w województwie warmińsko-mazurskim. Z informacji zdobytych przez dziennikarzy "Super Express" wynika, że w domowym zaciszu wywiązała się ostra sprzeczka między kobietą a jej potomkiem. W trakcie wymiany zdań 33-letni Mateusz C. miał nagle sięgnąć po ciężkie narzędzie budowlane. Śledczy pracujący nad sprawą uważają, że sprawca z premedytacją zrzucił ważący około pięciu kilogramów sprzęt prosto na głowę bezbronnej ofiary.
Obrażenia okazały się na tyle poważne, że 67-latka zmarła w swoim domu przed przyjazdem jakichkolwiek służb medycznych, ponieważ po prostu nie było żadnych szans na jej uratowanie. Agresywnego 33-latka powstrzymał ostatecznie jego własny brat, który obezwładnił mężczyznę tuż po zdarzeniu. Przybyli na miejsce tragedii funkcjonariusze policji od razu zakuli podejrzanego w kajdanki.
Morderstwo w Łankoszu zszokowało sąsiadów. Mateusz C. przejdzie badania psychiatryczne
Mieszkańcy okolicznych domów wciąż nie potrafią otrząsnąć się po tych wiadomościach, ponieważ z ich relacji wynika, że była to bardzo spokojna i bezproblemowa rodzina. Podobne stanowisko redakcja "Super Expressu" uzyskała od przedstawicieli lokalnych służb mundurowych. Z dostępnych informacji wynika, że absolutnie nic nie zwiastowało tak potwornej zbrodni w czterech ścianach tego budynku.
Bezpośrednio po zatrzymaniu 33-latek złożył zeznania obciążające, jednak niedługo potem całkowicie wycofał się ze swoich wcześniejszych słów o przyznaniu się do winy. Z początkiem tygodnia przeprowadzono szczegółową sekcję zwłok zmarłej Ewy C., aby poznać dokładne przyczyny zgonu. W ten sam poniedziałek miejscowy sąd wydał też postanowienie, na mocy którego podejrzany o zabójstwo trafił na trzy miesiące do aresztu śledczego.
Przedstawiciele prokuratury oficjalnie poinformowali, że sprawca zostanie poddany wnikliwej obserwacji przez lekarzy specjalistów. Organom ścigania zależy przede wszystkim na tym, aby precyzyjnie ocenić stan zdrowia psychicznego podejrzanego w kluczowym momencie zdarzenia. Wyniki tych badań pozwolą ustalić, czy 33-latek był w pełni poczytalny i czy w ogóle będzie mógł ponieść odpowiedzialność karną za odebranie życia własnej matce.
Społeczność Łankosza nadal żyje w głębokim szoku po brutalnym incydencie, który wstrząsnął całą dotychczas cichą okolicą. W miejscu, gdzie domownicy egzystowali dotąd bez żadnych głośnych konfliktów, doszło do brutalnej śmierci 67-letniej seniorki. Teraz biegli będą musieli znaleźć odpowiedź na najbardziej nurtujące pytanie o to, co skłoniło młodego mężczyznę do tak drastycznego kroku i użycia potężnego młota budowlanego przeciwko matce.