Wczesnym rankiem 19 maja 2026 roku, dokładnie kilkanaście minut przed godziną siódmą, na jeziorze Juksty nieopodal Mrągowa rozegrał się dramat. Grupa czterech młodych mężczyzn w wieku od 18 do 20 lat wpadła do lodowatej wody, gdy ich rower wodny uległ nagłemu wypadkowi. Trzem poszkodowanym udało się resztką sił pokonać dystans kilkudziesięciu metrów i bezpiecznie dotrzeć do najbliższego brzegu akwenu. Ratownicy medyczni potwierdzili, że uratowani są wprawdzie mocno wychłodzeni, jednak ich zdrowiu i życiu nie zagraża obecnie żadne niebezpieczeństwo. Niestety, czwarty uczestnik tej felernej wyprawy nie miał tyle szczęścia. Najmłodszy, 18-letni chłopak natychmiast po incydencie zniknął pod taflą wody i jako jedyny z grupy w ogóle nie wypłynął na powierzchnię.
Akwen jest szczegółowo przeczesywany przez ratowników. W akcji uczestniczą strażacy i płetwonurkowie z Mrągowa oraz Olsztyna, wspomagani przez specjalistyczny sonar. Działania te aktywnie wspiera Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Młody mężczyzna wciąż pozostaje nieodnaleziony, a szanse na ratunek drastycznie maleją z każdą chwilą. Najbliżsi wciąż głęboko wierzą w pozytywny finał poszukiwań. O postępach poinformujemy.