Ostatni raz 23-letnią Natalię widziano 15 września, kiedy to przyprowadziła swojego starszego syna do matki, a następnie ślad po niej zaginął. Policję zawiadomiono o zaginięciu pięć dni później, co zapoczątkowało akcję poszukiwawczą. Bliscy i przyjaciele starali się odnaleźć kobietę, a jej partner nie tylko zamieszczał informacje w sieci, ale również obiecał nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych za pomoc.
Przełom nastąpił 26 września, gdy jeden z mieszkańców Biskupca, zbierając drewno opałowe, natknął się na zwłoki. Za ułożonym stosem polan odkrył kobietę leżącą twarzą do ziemi, na wilgotnej łące oddalonej zaledwie o 130 metrów od domu matki zaginionej. Powstaje pytanie, dlaczego ciało nie zostało odkryte szybciej, mimo bliskości zabudowań.
Ze względu na znaczny stopień rozkładu, identyfikacja wizualna była niemożliwa. Zmiany gnilne utrudniły też wstępne ustalenia podczas sekcji zwłok, która nie przyniosła odpowiedzi na temat przyczyny zgonu. Pod koniec września służby zmuszone były do ponownego przeszukania okolic, gdzie znaleziono ciało, w poszukiwaniu dodatkowych dowodów.
Badania DNA to nie koniec śledztwa
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przekazała 22 października kluczowe informacje uzyskane z ekspertyzy genetycznej. Analiza potwierdziła to, czego obawiano się od 26 dni – odnalezione zwłoki to Natalia Z. Choć tożsamość ofiary jest już znana, organizacja pochówku zeszła na dalszy plan, gdyż rodzina musi nadal czekać na zakończenie czynności.
– Prokuratura Okręgowa w Olsztynie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci tej kobiety. Nie mogę mówić o szczegółach, ponieważ trwają intensywne czynności śledcze, w których również uczestniczy mi.n. Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie – mówi prokurator Daniel Brodowski.
Jak przekazał Daniel Brodowski, rzecznik olsztyńskiej Prokuratury Okręgowej, eksperci nadal sprawdzają ciało pod kątem innych obrażeń. To właśnie przedłużające się analizy wstrzymują wydanie zwłok bliskim, przez co data pogrzebu wciąż pozostaje nieznana.
Czytaj też: 15-latek zginął pod kołami opla. Test hulajnogi zakończył się tragedią
Na polu w Biskupcu tli się pojedynczy znicz, oznaczający miejsce, w którym odnaleziono Natalię. Mimo że badania genetyczne potwierdziły jej tożsamość, nadal zagadką pozostaje przyczyna zgonu 23-letniej matki. Bliscy muszą wciąż czekać, by móc pożegnać się z nią na cmentarzu.