Lider dopisuje trzy punkty! Stomil Olsztyn wygrał ze Startem Nidzica

Stomil Olsztyn w meczu 12. kolejki 4. ligi wygrał 3:1 ze Startem Nidzica. Na murawie przy Piłsudskiego dwa gole strzelił Shoto Unno, a jedno trafienie zaliczył Stanisław Hrebeń. „Emocji było sporo, ale potrafiliśmy nad nimi zapanować i ten mecz wygrywamy przede wszystkim jako zespół – mówi Michał Kraszewski, trener Stomilu.

Stomil Olsztyn - MKS Start Nidzica
Autor: Andrzej Brzozowski

Podsumowanie meczu – Michał Kraszewski, trener Stomilu Olsztyn

- Nidzica postawiła dzisiaj bardzo trudne warunki i my też wiedzieliśmy, że tak będzie, że jest to zespół z zawodnikami o dobrej jakości - mówi Michał Kraszewski, trener Stomilu.

- Do tego bardzo dobre nastawienie, charakter. Wiemy, że to jest zespół, który nie odpuszcza i na takie spotkanie się też szykowaliśmy. W pierwszej połowie, mimo tego, że stworzyliśmy kilka sytuacji, chyba najlepszą miał Szymek Królak, nie potrafiliśmy strzelić bramki. Nidzica strzeliła tu bramkę z karnego i ten mecz robił się dla nas coraz trudniejszy, bo wiadomo jak to działa w takich sytuacjach. Zespół przeciwny zaczyna wierzyć w to, że ten cel, który sobie nakreślił jest jak najbardziej do zrealizowania, a zespół przeciwny wstępuje pewnie jakaś niepewność.

- Momentami było to widać, bo sporo niecelnych podań dzisiaj w tej pierwszej połowie niedokładności. Natomiast to też trzeba sobie powiedzieć, że ten skład u nas się troszeczkę zmienia. Dzisiaj wyszliśmy w pierwszej połowie pięcioma młodzieżowcami, pozmienialiśmy troszeczkę zawodników w formacjach.

- Czasami tak to wygląda, że tego zgrania gdzieś brakuje i ta niedokładność się wkrada, szczególnie w momentach, gdzie rywal jest bardzo dobrze zorganizowany. Tutaj Nidzica postawiła niski blok, praktycznie w dziewięciu na dwudziestym piątym, trzydziestym metrze i trudno się było przez to przebić. W przerwie poszukaliśmy sposobu jak to zrobić, dostosowaliśmy swoje granie troszkę do tego ustawienia.

- Po dziesięciu minutach zrobiliśmy roszady, wpuściliśmy zawodników, którzy potrafią przełamać niski blok, wygrywając pojedynki jeden na jeden, plus po kontuzji wrócił Szymek Masiak, który wiadomo, że jest mocny w polu karnym i skupia na sobie uwagę obrońców. Następnie wszedł Shoto Unno, który też w takich meczach jest mocny, dobrze się porusza między liniami, jest bardzo trudny do upilnowania i dzisiaj raz, że był bardzo ruchliwy, a dwa sytuacje, które jeszcze miał, potrafił zamienić na bramki. Finalnie Staszek Hreben po fantastycznej akcji strzela na 3-1 i my cieszymy się ze zwycięstwa, myślę, że emocji było sporo, ale też jako zespół potrafiliśmy nad tym zapanować i jako zespół ten mecz wygrywamy – podsumowuje pojedynek z MKS Start Nidzica trener Dumy Warmii.

Podsumowanie meczu - Rafał Brzozowski, trener MKS Start Nidzica.

- Przede wszystkim chciałbym pogratulować drużynie Stomilu kolejnego ligowego zwycięstwa – mówi Rafał Brzozowski, trener MKS Start Nidzica.

- Mam nadzieję, że Stomil w niedalekiej przyszłości wróci do trzeciej ligi. Myślę, że na ten moment dysponuje takim potencjałem, że powinien sobie poradzić w tej lidze.

- Natomiast jeśli chodzi o moją drużynę, przede wszystkim też gratulacje za walkę, za zdrowie, za serducho, które zostawiliśmy dzisiaj na boisku. Wiedzieliśmy przed meczem, jak ten mecz będzie wyglądał. Wiedzieliśmy, że Stomil będzie się dłużej utrzymywał przy piłce, będzie tworzył więcej sytuacji.

- Fajnie to wyglądało do momentu utraty bramki na 1-1. Później niestety troszeczkę żeśmy się posypali. Natomiast chciałbym tutaj podkreślić też jakość zawodników Stomilu, którzy weszli przede wszystkim w drugiej połowie i jeszcze podnieśli poziom tego meczu.

Nie ukrywam, że spotkały się drużyny, które w tym sezonie mają inne cele. My do tej pory zgromadziliśmy tylko 9 punktów i tym meczem chcieliśmy się przede wszystkim przygotować do trzech następnych kolejek, gdzie tak naprawdę będziemy walczyć o ligowe punkty i o to, żeby pozostać w tej lidze i mieć troszeczkę spokojniejszą zimę. Także myślę, że można być zadowolonym z przebiegu tego dzisiejszego spotkania.

Myślę, że trochę napsuliśmy krwi gospodarzom. Fajny mecz, kibicom myślę, że się podobało. Gratuluję jeszcze raz drużynie Stomilu.

W kolejnym meczu podopieczni Michała Kraszewskiego zagrają na wyjeździe w Ostródzie z Sokołem. W sobotę (24 października) o godzinie 17.

QUIZ piłka nożna lat 90. Liga Mistrzów, Puchar UEFA, PZP. Pamiętasz te mecze?
Pytanie 1 z 19
Legia Warszawa w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 95/96 uległa:

ROLKI