Śmiertelny wypadek na Mazurach. Motorówka uderzyła w 16-latka na skuterze

Niedzielne popołudnie zakończyło się najgorszym z możliwych scenariuszy. Nastoletni chłopak zginął na jeziorze Jagodne, kiedy w jego skuter wodny uderzyła motorówka. Służby intensywnie pracują nad szczegółowym wyjaśnieniem okoliczności tego fatalnego zdarzenia.

Dramatyczne zderzenie na jeziorze Jagodne

Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, 9 sierpnia, w rejonie miejscowości Kozin. Na wodzie zderzyły się ze sobą dwa sprzęty pływające – skuter oraz łódź motorowa. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się odpowiednie służby ratunkowe, w tym straż pożarna, funkcjonariusze policji oraz ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

O tragicznym bilansie zdarzenia poinformował Piotr Karczewski, dyżurny MOPR w Giżycku.

- Płynący skuterem 16‑letni chłopak, niestety nie przeżył - przekazał w rozmowie z PAP.

Ojciec i syn z Ostrołęki na skuterach. Motorówka wjechała w nastolatka

Początkowe ustalenia mundurowych wskazują, że ojciec z synem korzystali z uroków akwenu, przemieszczając się na dwóch niezależnych skuterach wodnych. W pewnej chwili w maszynę kierowaną przez 16-latka uderzyła motorówka. Na pokładzie łodzi znajdowało się małżeństwo ze stolicy. Przeprowadzone badanie wykazało, że oboje byli całkowicie trzeźwi, a osoba sterująca łodzią dysponowała stosownymi uprawnieniami.

Potwierdzają to słowa Iwony Chruścińskiej z giżyckiej policji

- Według wstępnych ustaleń, ojciec z synem pływali oddzielnie na dwóch skuterach wodnych. Doszło do zderzenia motorówki z jednym z tych skuterów. Na pokładzie motorówki było małżeństwo z Warszawy, obydwoje trzeźwi, sternik posiada odpowiednie uprawnienia - informuje policjantka.

Przedstawicielka policji doprecyzowała, że zarówno zmarły chłopak, jak i jego ojciec mieli odpowiednie dokumenty uprawniające do kierowania skuterami. Starszy z mężczyzn również był trzeźwy. Rodzina przyjechała na wakacyjny wypoczynek na Mazury z Ostrołęki.

Śledczy analizują przyczyny tragedii na wodzie

Czynności mające na celu pełne odtworzenie przebiegu tego tragicznego incydentu prowadzą giżyccy policjanci pod bezpośrednim nadzorem miejscowej prokuratury rejonowej. Obecnie służby wciąż analizują wszystkie zebrane ślady, aby odpowiedzieć na kluczowe pytanie, co bezpośrednio doprowadziło do tego wstrząsającego zderzenia na środku jeziora.

Quiz. Polskie jeziora – jak dobrze je znasz?
Pytanie 1 z 10
Jakie jest największe jezioro w Polsce pod względem powierzchni?
Woda w tym jeziorze jest krwistoczerwona. Wygląda nierealnie