Rybołowy z Nidzicy. Najsłabsze pisklę nie przeżyło!

2026-07-06 14:12

Przyroda po raz kolejny pokazała, że rządzi się swoimi prawami. Najmłodsze i najsłabsze z trzech piskląt rybołowów z Nidzicy nie przeżyło. "Filipek", jak nazwali go internauci, nie miał szans w walce o pokarm ze starszym rodzeństwem, które go całkowicie zdominowało. Nie pomogła próba dorzucenia ryb do gniazda przez ornitologów z Komitetu Ochrony Orłów.

Dwa dorosłe rybołowy w gnieździe na tle lasu. O losach piskląt z Nidzicy przeczytasz na Eska Olsztyn.
Autor: Nadleśnictow Nidzica/ Materiały prasowe

- Takie sytuacje, choć oczywiście smutne, nie należą do rzadkości w świecie dzikich ptaków - mówi Adam Pietrzak, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie. W naturze o przeżyciu często decydują: siła, kondycja i dostęp do pokarmu. Na szczęście mamy też bardzo dobre wiadomości. Dwa pozostałe młode rozwijają się znakomicie. Wyraźnie rosną, są coraz silniejsze i regularnie karmione przez rodziców świeżo złowionymi rybami. Wszystko wskazuje na to, że ich rozwój przebiega prawidłowo. Jeśli kolejne tygodnie będą równie pomyślne, już niedługo rozpoczną pierwsze treningi skrzydeł, a następnie opuszczą gniazdo. Każde odchowane młode ma ogromne znaczenie - podkreśla rzecznik leśników.

Z kamerą wśród rybołowów

Rybołowy są niezwykle rzadkimi ptakami szponiastymi. W Polsce gniazduje zaledwie około 40 par tego gatunku. Najwięcej na Mazurach i w północno-zachodniej części kraju. Do gniazda Mieszka i Heli, rybołowów z Nidzicy oraz dwójki ich młodych można zaglądać „na żywo" dzięki kamerze zamontowanej przez leśników.

POSŁUCHAJ: mówi Adam Pietrzak z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie
Z którą gwiazdą powinieneś iść na spacer do lasu? [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Jak często bywasz na siłowni?