Pierwsze takie działania w rezerwacie
W rezerwacie „Sosny Taborskie” w gminie Łukta obowiązuje ścisła ochrona przyrody. Oznacza to, że na co dzień nie prowadzi się tam wycinki ani nowych nasadzeń. Tym razem będzie jednak inaczej. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie, po uzgodnieniach z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, zdecydowała o posadzeniu młodych sosen taborskich. Celem jest zachowanie unikalnej populacji tego wyjątkowego drzewa.
Dlaczego sosna taborska potrzebuje pomocy?
Drzewa rosnące w rezerwacie mają nawet około 300 lat i stopniowo obumierają. Problem polega na tym, że w ich miejsce nie pojawia się nowe pokolenie sosen. Leśnicy wskazują, że zmiany klimatu oraz naturalne przekształcenia siedliska sprawiły, iż sosna przegrywa konkurencję z bukiem i dębem. W efekcie rezerwat stopniowo traci gatunek, dla ochrony którego został utworzony.
Młode drzewa z lokalnych nasion
W przyszłym roku na trzech niewielkich powierzchniach rezerwatu zostaną posadzone jednoroczne sadzonki wyhodowane z nasion sosen rosnących właśnie w tym miejscu. Dzięki temu zachowany zostanie lokalny materiał genetyczny. Sadzonki przygotuje szkółka leśna Nadleśnictwa Olsztynek. Leśnicy podkreślają, że nasadzenia obejmą jedynie niewielką część 95-hektarowego rezerwatu i nie mają zakłócić naturalnych procesów zachodzących w lesie.
Drzewo o wyjątkowej historii
Sosna taborska od wieków była jednym z symboli regionu Ostródy i Miłomłyna. Jej wysokiej jakości drewno trafiało do stoczni w całej Europie, gdzie wykorzystywano je do budowy masztów okrętowych. Po II wojnie światowej drewno z sosny taborskiej wykorzystano również podczas odbudowy Teatru Narodowego w Warszawie. Dzięki planowanym działaniom leśnicy mają nadzieję, że legendarna sosna taborska pozostanie częścią warmińsko-mazurskich lasów także dla przyszłych pokoleń.
Polecany artykuł: