Palisz liście w ogrodzie? Możesz dostać mandat
Jesień to czas intensywnych porządków na działkach i w przydomowych ogrodach. Opadające liście trzeba uprzątnąć, ale nie wolno pozbywać się ich przez spalanie na terenie posesji. Dym z ogniska zanieczyszcza powietrze, a jego zapach może być uciążliwy dla mieszkańców okolicznych domów. Za spalanie odpadów roślinnych w ogrodzie grozi mandat w wysokości do 500 zł. To oznacza, że pozornie prosty sposób na jesienne porządki może okazać się kosztowny. - Opadnięte liście traktujemy jako odpad bio, który powinien być przede wszystkim gromadzony w workach i te worki następnie powinny trafiać do zbiorczych kontenerów, które każdy z rodzinnych ogródków działkowych powinien zapewniać - mówi Kamil Bogdański z olsztyńskiej Straży Miejskiej. - Jeżeli takiego nie mamy, nasz zarząd, naszego ogródka nie zapewnił takich pojemników, taki fakt możemy zgłosić. Straż miejska jak najbardziej może przeprowadzić kontrolę takiego ogródku pod kątem właśnie tego, czy posiada konkretne umowy na odpady, na wywóz tych odpadów, czy posiada kontenery i jak ilość tych kontenerów ma się do ilości produkowanych odpadów na działkach, ponieważ mniejszy ogród, może mieć mniejszy kontener, większy ogród powinien zapewnić tego miejsca więcej plus częstsze wywozy.
Co zrobić z liśćmi zamiast ich spalania?
Opadłe liście nie muszą trafiać do ogniska. Można wykorzystać je do przygotowania kompostu, który później posłuży do użyźniania gleby. Innym rozwiązaniem jest przekazanie odpadów zielonych zgodnie z zasadami obowiązującymi w danej gminie. Warto sprawdzić lokalne wytyczne dotyczące odbioru odpadów zielonych lub możliwości przekazania ich do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK).
Jesienne porządki bez dymu i mandatu
Spalanie liści to nie tylko ryzyko kary finansowej, ale również dodatkowe zanieczyszczenie powietrza, którym oddychają mieszkańcy. -Tutaj mówimy o artykule 191 kodeksu wykroczeń i takie spalanie, przekształcanie termicznych odpadów, konkretnie tak jak mówi nam przepis, to jest kara od 20 do 500 zł. -mówi Kamil Bogdański z olsztyńskiej Straży Miejskiej. Dlatego podczas jesiennych prac w ogrodzie warto postawić na kompostowanie lub legalne zagospodarowanie odpadów zielonych. Dzięki temu można zadbać zarówno o porządek na posesji, jak i o komfort sąsiadów.