Niemieccy turyści przyłapani na granicy z Rosją. Kamery nagrały wszystko, posypały się mandaty

2026-08-10 15:31

Dwoje obywateli Niemiec postanowiło z bliska zobaczyć polsko-rosyjską granicę. Ich rowerowa wyprawa zakończyła się spotkaniem z funkcjonariuszami Straży Granicznej, a pamiątkowe zdjęcia kosztowały ich łącznie 1200 złotych. Monitoring bezlitośnie zarejestrował łamanie przepisów.

Niemieccy rowerzyści na granicy z Rosją. Straż Graniczna ruszyła do akcji

Dwoje obywateli Niemiec wybrało się na rowerach w okolice granicy polsko-rosyjskiej. Turyści chcieli przyjrzeć się z bliska zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, jednak podczas wyprawy nie zastosowali się do obowiązujących zakazów. Dodatkowo 63-letni mężczyzna postanowił uwiecznić stronę rosyjską na zdjęciach. Wszystko zarejestrowały kamery Straży Granicznej, a finałem wycieczki były mandaty na łączną kwotę 1200 zł.

Sytuacja miała miejsce 4 sierpnia w pobliżu granicy z Rosją, na obszarze podlegającym Placówce Straży Granicznej w Węgorzewie. To właśnie system monitoringu pozwolił funkcjonariuszom zauważyć dwoje rowerzystów, którzy wjechali na teren objęty ograniczeniami.

Z informacji Straży Granicznej wynika, że niemieccy turyści zignorowali znak B-1, który zabrania ruchu w obu kierunkach. Jak wyjaśniono, kierowała nimi ciekawość – chcieli podejść jak najbliżej granicy Polski z Rosją, stanowiącej zarazem zewnętrzną granicę Unii Europejskiej.

Interwencja Straży Granicznej w Węgorzewie. Turyści zapłacili 1200 zł

Podczas wyprawy 63-latek wyjął również aparat lub telefon i zaczął fotografować teren po rosyjskiej stronie granicy. Takie zachowanie jest objęte zakazem obowiązującym w strefie nadgranicznej.

Interwencję podjęli funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Węgorzewie. Oboje turyści dostali po 500 zł mandatu za wykroczenie drogowe. Mężczyznę ukarano dodatkowo kwotą 200 zł za wykonywanie zdjęć strony sąsiedniej. W sumie para zapłaciła więc 1200 zł.

Straż Graniczna zwraca uwagę, że osoby przebywające w pobliżu granicy muszą stosować się do dodatkowych ograniczeń. Naruszenie przepisów związanych z wejściem na pas drogi granicznej może skutkować grzywną do 500 zł. Do 500 zł kary grozi również za fotografowanie strony sąsiedniej, a taką samą kwotę można zapłacić za zignorowanie znaku B-1.

Mundurowi przypominają turystom odwiedzającym okolice granicy, aby przestrzegali ustawionych tam znaków oraz obowiązujących przepisów i zakazów.    

WTARGNĄŁ NA BOISKO I RUSZYŁ NA LEWANDOWSKIEGO!