Spis treści
Fałszywa kwatera w górach. 33-latek z powiatu ostródzkiego stracił 600 zł
Rezerwowanie miejsc noclegowych przez internet staje się powszechne, ale wymaga ogromnej czujności, bo wbrew pozorom łatwo paść ofiarą przestępców. Na własnej skórze doświadczył tego 33-latek z powiatu ostródzkiego. 7 lipca stawił się na komendzie. Jak powiedział policjantom, wypatrzył w internecie bardzo korzystną propozycję wyjazdu w góry. Chcąc zagwarantować sobie miejsce, uiścił 600 zł opłaty rezerwacyjnej na podane przez ogłoszeniodawcę konto. Zaraz po dokonaniu transakcji rzekomy gospodarz przestał odpowiadać. Próby połączeń telefonicznych oraz wysyłane wiadomości pozostały bez odzewu, co uświadomiło 33-latkowi, że został oszukany.
Jak nie dać się oszukać na kwaterę? Policja apeluje o rozsądek
Policjanci podkreślają, że wakacje to czas wzmożonej aktywności naciągaczy. Przestępcy żerują na pośpiechu i naiwności turystów.
Przed wykonaniem jakiegokolwiek przelewu, warto gruntownie sprawdzić dany obiekt, szukając opinii na różnych portalach. Niezbędne jest potwierdzenie samego faktu istnienia danego pensjonatu czy hotelu i autentyczności udostępnionych danych kontaktowych.
Mundurowi stanowczo przestrzegają przed przelewaniem pieniędzy na prywatne rachunki bez upewnienia się, z kim mamy do czynienia. Gromadzenie wszelkiej wymiany wiadomości oraz potwierdzeń bankowych to ważny materiał dowodowy w ewentualnym postępowaniu karnym.
Podejrzanie niskie koszty wynajmu w porównaniu do cen rynkowych powinny być natychmiastowym sygnałem ostrzegawczym.
