Sekundy od tragedii! Ominął dziewczynkę o centymetry, po chwili spadł z wiaduktu

2026-10-20 17:13

Dramatyczne sceny rozegrały się w Biskupcu (woj. warmińsko-mazurskie). 21-letni kierowca opla wjechał z dużą prędkością na rondo, a następnie stracił kontrolę nad autem. Rozpędzony pojazd wpadł na chodnik pełen ludzi, zaledwie o włos mijając dziecko na hulajnodze, po czym runął z wiaduktu. Zarówno kierujący, jak i jego pasażer wymagali hospitalizacji.

Do groźnego wypadku doszło w czwartek, 15 października około godziny 18:00 na ulicy Warszawskiej w Biskupcu. Pracujący na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 21-letni kierowca osobowego opla przejechał przez rondo ze znaczną prędkością. W ułamku sekundy mężczyzna przestał panować nad autem i zjechał na chodnik, po którym poruszali się przechodnie.

Dramat w Biskupcu. O włos od potrącenia dziewczynki na hulajnodze

Najbardziej wstrząsający fragment tego zdarzenia miał miejsce tuż po wjechaniu pojazdu na trakt dla pieszych. Rozpędzony opel dosłownie o milimetry minął jadącą na hulajnodze dziewczynkę. Chwilę później samochód roztrzaskał pobliskie ogrodzenie i spadł z wiaduktu prosto do rowu.

Razem z 21-latkiem w samochodzie znajdował się jeszcze jeden mężczyzna. Choć wypadek wyglądał potwornie, obaj trafili do szpitala z niegroźnymi obrażeniami. Badanie alkomatem wykazało, że byli trzeźwi, jednak policja zdecydowała się na pobranie próbek krwi w celu wykonania dokładniejszych analiz.

Wypadek opla na wiadukcie. Sprawą zajmą się biegli

Mundurowi przeprowadzili oględziny miejsca wypadku i zabezpieczyli niezbędne dowody. Młody mężczyzna od razu stracił swoje prawo jazdy. Zebrane przez policjantów materiały pozwolą na szczegółowe wyjaśnienie przyczyn tego dramatycznego zdarzenia.

Obecnie postępowanie toczy się w sprawie o wykroczenia, w tym przede wszystkim o spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Specjaliści sprawdzą, czy opel był sprawny technicznie oraz z jaką prędkością jechał 21-latek. Kluczowe będą również wyniki badań krwi na obecność narkotyków i innych substancji psychoaktywnych.

Śledczy nadal pracują nad tą sprawą. Należy podkreślić, że cud uchronił przed śmiercią nie tylko mężczyzn podróżujących autem, ale także dziewczynkę i resztę pieszych przebywających wtedy na chodniku.

70 lat były symbolem Łodzi. Trzy kominy EC2 przestały istnieć

ROLKI