Grzybiarze ruszyli do lasów. Nadchodzi jesienny wysyp grzybów. Na Warmii i Mazurach już widać pierwsze oznaki

2026-10-01 10:39

Grzybiarze mają powody do optymizmu. W lasach Warmii i Mazur pojawia się coraz więcej podgrzybków, maślaków, kurek i koźlaków. Najbliższe dni mogą przynieść prawdziwy wysyp. Trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach, zanim ruszymy z koszykiem do lasu.

Kobieta z dwójką dzieci zbiera grzyby do koszyka w jesiennym lesie. O wysypie grzybów przeczytasz na Eska Olsztyn.
Autor: magnific/ Freepik.com

Podgrzybki, kurki i maślaki już są. Grzybiarze donoszą o udanych zbiorach

Pierwsze sygnały o poprawie sytuacji w warmińsko-mazurskich lasach pojawiają się już w relacjach grzybiarzy. W ostatnich dniach zbierano między innymi podgrzybki, maślaki, kurki, koźlaki i kanie. Niektórzy grzybiarze mówią już wprost o początku wysypu podgrzybków. W jednej z relacji pojawia się informacja o lesie pełnym młodych okazów. Inni donoszą o kilkudziesięciu grzybach zebranych podczas zaledwie kilkugodzinnych spacerów. To może być dopiero początek. Jeżeli w najbliższych dniach utrzymają się sprzyjające warunki, grzybów może być zdecydowanie więcej.

Gdzie na Warmii i Mazurach szukać grzybów?

Najlepiej sprawdzać miejsca odpowiadające konkretnym gatunkom. Podgrzybki często można znaleźć w lasach sosnowych i mieszanych, maślaki szczególnie upodobały sobie okolice sosen, a kurki pojawiają się między innymi w mchach i ściółce. Po deszczu warto zaglądać do lasów, ale nie oznacza to, że grzyby pojawią się natychmiast. Potrzebują odpowiedniej wilgotności i temperatury, dlatego znaczenie ma zarówno pogoda, jak i rodzaj podłoża oraz drzewostanu.

Najważniejsza zasada? Zbieramy tylko te grzyby, które znamy

Jesienny wysyp oznacza również większe ryzyko pomyłek. Nie wkładajmy do koszyka grzybów, których nie potrafimy jednoznacznie rozpoznać. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, lepiej zostawić okaz w lesie. Szczególnie niebezpieczne mogą być pomyłki z grzybami trującymi, których wygląd może być bardzo podobny do gatunków jadalnych. Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z atlasu grzybów lub konsultacja z doświadczonym grzybiarzem. W razie wątpliwości można również skorzystać z pomocy grzyboznawcy w stacji sanitarno-epidemiologicznej.

Koszyk zamiast reklamówki

Na grzybobranie najlepiej zabrać wiklinowy koszyk albo przewiewny pojemnik. Grzyby nie powinny być długo przechowywane w foliowych reklamówkach, gdzie szybko robi się wilgotno i mogą zacząć się psuć. Warto też pamiętać o nożu, odpowiednim ubraniu, wygodnych butach i telefonie z naładowaną baterią.

Uwaga na kleszcze i zgubienie drogi

Grzybobranie to nie tylko kwestia rozpoznawania grzybów. W lesie łatwo stracić orientację, dlatego przed wejściem warto sprawdzić, gdzie się znajdujemy, a telefon mieć naładowany. Po powrocie koniecznie trzeba również dokładnie obejrzeć skórę pod kątem kleszczy.

Sezon dopiero się rozkręca?

Relacje z Warmii i Mazur pokazują, że w lasach zaczyna pojawiać się coraz więcej grzybów. Jeżeli pogoda będzie sprzyjać, najbliższe tygodnie mogą być dla grzybiarzy naprawdę udane. A doświadczeni zbieracze doskonale wiedzą: czasem wystarczy jeden dobry deszcz i kilka cieplejszych dni, żeby las nagle zrobił się pełen grzybów.

***POSŁUCHAJ PODCASTU***

POSŁUCHAJ: z rzecznikiem RDLP w Olsztynie Adamem Pietrzakiem rozmawia Anita Zalewska
POSŁUCHAJ: z grzybiarzami rozmawia Anita Zalewska
QUIZ. Tablice rejestracyjne w Polsce. My mówimy województwo, Ty wskazujesz pierwszą literę
Pytanie 1 z 10
Jak województwo podlaskie, to:

ROLKI