Dramat 35-letniego Kuby. Kilka lat temu stracił ręce, teraz zaginął. Mamy nowe informacje

2026-03-17 18:02

Policja tydzień temu informowała o zaginięciu 35-letniego Jakuba B., mężczyzny, którego los już wcześniej wystawił na ciężką próbę. Rodzina i funkcjonariusze szukali go z ogromnym niepokojem. Na szczęście ta historia ma szczęśliwy finał, 35-latek został odnaleziony i nic mu się nie stało.

Dramat 35-letniego Kuby. Kilka lat temu stracił ręce, teraz zaginął. Mamy nowe informacje

i

Autor: Policja/ Materiały prasowe

Zaginięcie 35-latka. Poszukiwania Jakuba B.

Policja informowała o zaginięciu Jakuba B. we wtorek, 10 marca. Choć ostatnio mężczyzna mieszkał w Warszawie, zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Ełku − jego rodzinnym mieście. Cechą charakterystyczną 35-latka był brak kończyn górnych.

Funkcjonariusze apelowali o pomoc do wszystkich, którzy mogli widzieć mężczyznę lub wiedzieć, gdzie przebywa. − Osoby, które zobaczą mężczyznę lub posiadają informacje mogące pomóc w jego odnalezieniu, proszone są o kontakt z policjantami − mogliśmy przeczytać w komunikacie.

Dramatyczna historia

Sprawa poruszyła wiele osób także dlatego, że historia Jakuba jest niezwykle dramatyczna. Kilka lat temu jego bliscy zorganizowali zbiórkę na zakup protezy. W opisie opowiedzieli o tragicznym wypadku, który na zawsze zmienił życie mężczyzny.

Pamiętam, że to była sobota. 18 października 2014. Kilka minut po 11 zadzwonił telefon. Odebrała nasza mama, wyszła do drugiego pokoju. Po chwili usłyszałam jej płacz. Mój brat Kuba miał wypadek w pracy. Maszyna do cięcia metalu wciągnęła, zmiażdżyła i oskalpowała mu obie ręce. Pierwsze pytanie: czy żyje? Żyje, ale jego stan jest krytyczny. Od tego momentu wszystko się dzieje obok nas. Jesteśmy aktorami w bardzo smutnym filmie. I cały czas mamy nadzieję, że skończy się happy endem − pisała siostra Jakuba B.

Szczęśliwy finał poszukiwań

Gdy pojawiła się informacja o jego zaginięciu, rodzina natychmiast powiadomiła policję. Nikt nie wiedział, gdzie jest 35-latek i czy nie stała mu się krzywda. Mężczyzna przepadł bez śladu, a sprawą zajęła się ełcka policja.

Na szczęście poszukiwania zakończyły się dobrymi wiadomościami. Jak przekazała policja, zaginiony 35-latek został odnaleziony. Policja potwierdza, że mężczyźnie nic się nie stało.

Zabił Wojtka i podrzucił zwłoki przy cmentarzu. Potem pomagał w jego poszukiwaniach
Sonda
Czy odpowiadasz na apele o pomoc w poszukiwaniach?