Spis treści
- Dariusz Iskra oficjalnie zrezygnował z posady starosty lidzbarskiego.
- Krok ten jest konsekwencją medialnych doniesień o kierowaniu autem w stanie nietrzeźwości pod koniec lutego.
- Choć formalne zarzuty jeszcze nie padły, polityczna kariera samorządowca legła w gruzach.
Dariusz Iskra rezygnuje po wybuchu skandalu
Jeden z czołowych urzędników w powiecie opuszcza swoje stanowisko w cieniu wielkiej afery. Informację o ustąpieniu samorządowiec opublikował za pośrednictwem mediów społecznościowych. W wydanym komunikacie wyraził wdzięczność wobec mieszkańców, lokalnych radnych oraz kadry starostwa za dotychczasowe współdziałanie. Zamieścił również słowa:
„Przepraszam za zaistniałą sytuację”
Wyrazy ubolewania pojawiły się w przestrzeni publicznej dopiero po tym, jak afera przedostała się do prasy.
Zatrzymanie starosty lidzbarskiego w Olsztynie
Cała sytuacja dotyczy incydentu, do którego doszło 28 lutego na terenie Olsztyna. Funkcjonariusze policji interweniowali na ulicy Staszica, gdzie kierujący skodą zignorował zakaz skrętu w lewo. Przeprowadzone badanie trzeźwości miało wykazać w organizmie mężczyzny prawie jeden promil alkoholu. Służby natychmiast zatrzymały mu uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Chociaż organy ścigania nie ujawniły tożsamości kierowcy, prawnik reprezentujący starostę oficjalnie przyznał, że to jego mocodawca brał udział w tym zdarzeniu.
Śledztwo wobec Dariusza Iskry cały czas trwa
Do obecnej chwili samorządowiec nie usłyszał żadnych oficjalnych oskarżeń, a całe postępowanie znajduje się w rękach olsztyńskich mundurowych. Adwokat reprezentujący urzędnika podkreśla, że alkomat pokazał:
„niecały promil alkoholu”
Obrońca dodaje również, że jego klient wykazuje pełną gotowość do współpracy z organami ścigania i oczekuje na złożenie wyjaśnień. Niezależnie od toku działań prawnych, polityczne skutki tego incydentu okazały się dla niego błyskawiczne i dewastujące.
Koniec kariery po publikacji?
Stanowisko starosty lidzbarskiego w województwie warmińsko-mazurskim Dariusz Iskra piastował od maja 2024 roku. Wcześniej przez wiele lat budował swoją pozycję w strukturach samorządowych, będąc między innymi szefem zarządu dróg powiatowych. Zbudował silną pozycję i rozległe wpływy, obracając się w towarzystwie czołowych działaczy Koalicji Obywatelskiej. Jego polityczny dorobek runął po tym, jak "Super Express" opisał sprawę.
Zgodnie z polskim prawem, za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości można trafić za kratki nawet na trzy lata. Zanim jednak śledczy podejmą ostateczne kroki w tej sprawie, kariera urzędnika dobiegła końca. Wystarczyła zaledwie jedna doba od środowych doniesień medialnych, by ostatecznie pożegnał się z pełnioną funkcją.
Polecany artykuł: