- Bocian Krutek, znany celebryta z Krutyni, jest już w Europie, co jest bardzo wczesną porą na powrót w porównaniu do innych bocianów.
- Mazurski Park Krajobrazowy monitoruje jego migrację, podkreślając, że tak szybkie tempo jest niezwykle interesujące z punktu widzenia biologii tych ptaków.
- Internauci wyrażają obawy, czy Krutek znajdzie wystarczająco dużo pożywienia w Polsce, gdzie wciąż panują zimowe warunki.
- Krutek, który jako pisklę wypadł z gniazda i był rehabilitowany, od 2021 roku regularnie wraca do Krutyni, zwykle pod koniec lutego lub na początku marca.
Bocian celebryta wraca do Polski
Bocian celebryta z Krutyni (woj. warmińsko-mazurskie) znów pędzi jak strzała. Gdy inne bociany dopiero szykują się do drogi powrotnej, on już jest po tej stronie kontynentu. „Jeszcze 5 lutego przebywał na południu Turcji, by już następnego dnia pokonać jedną z najważniejszych barier migracyjnych ptaków - cieśninę Bosfor, oddzielającą Azję od Europy. Obecnie (9.02.) Krutek znajduje się w okolicach miejscowości Beyciler, w europejskiej części tego kraju” - poinformował w miniony poniedziałek Mazurski Park Krajobrazowy.
„Tak szybkie tempo migracji o tej porze roku jest niezwykle interesujące z punktu widzenia biologii tych ptaków. Bociany zimujące głębiej w Afryce - głównie w Czadzie i Sudanie - dopiero przygotowują się do powrotu na lęgowiska, a ich przylotów do Europy spodziewamy się na przełomie marca i kwietnia” - tłumaczy Mazurski Park Krajobrazowy.
Czy to nie za wcześnie na powrót?
Internauci przecierają oczy ze zdumienia i z niepokojem patrzą na prognozy pogody. W Polsce zima w pełni. Ziemia twarda jak kamień, a żaby i owady ukryte głęboko. Każdy zadaje to samo pytanie: czy Krutek w tych warunkach znajdzie pożywienie?
Emocje są tym większe, że rok temu przeżyliśmy prawdziwy dramat. Krutek spóźnił się z powrotem do Polski prawie o miesiąc! Sygnał GPS zniknął, a wielu było przekonanych, że już nie wróci. Gdy wszyscy żegnali się z bocianem celebrytą, nagle na mapie pojawił się punkt. Żył! Wrócił i po raz pierwszy został ojcem. Wcześniej los nie był dla niego tak łaskawy.
Krutek jako pisklę wypadł z gniazda w 2018 r. i trafił do ośrodka rehabilitacji bocianów mieszczącym się przy Mazurskim Parku Krajobrazowym w Krutyni. Tam został odchowany, zaobrączkowany i wypuszczony na wolność.
W 2021 r. po raz pierwszy udokumentowano powrót bocianiego celebryty do Krutyni. Wówczas usiadł na gnieździe 21 marca. Kolejne 3 lata to czas jego "ekspresowych" wręcz powrotów. Każdego roku przylatywał już na koniec lutego!
Dziś historia bociana znów trzyma w napięciu. Krutek już jest w Europie. Pytanie brzmi: czy zima pozwoli mu przetrwać w Polsce?
Polecany artykuł: