BMW uderzyło w drzewo. 16-latek nie żyje. Kierowca pijany i z zakazem

2026-05-03 18:06

Dramatyczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 650. Osobowe BMW roztrzaskało się na przydrożnym drzewie w trakcie manewru wyprzedzania. W wyniku uderzenia rannych zostało troje pasażerów. Życia 16-letniego chłopca nie udało się uratować. Śledczy ujawnili, że za kierownicą siedział pijany recydywista z sądowym zakazem.

BMW uderzyło w drzewo. 16-latek nie żyje. Kierowca pijany i z zakazem

i

Autor: KPP Węgorzewo/ Materiały prasowe
  • Dramat na DW650 w stronę Kętrzyna
  • Auto uderzyło w przydrożne drzewo podczas manewru wyprzedzania
  • W szpitalu zmarł 16-letni chłopiec
  • Sprawca wydmuchał ponad 1,5 promila
  • Kierujący miał orzeczony zakaz prowadzenia aut

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na trasie wojewódzkiej numer 650, tuż za miejscowością Stawki (woj. warmińsko-mazurskie). Według wstępnych raportów policji, 45-latek kierujący osobowym BMW w trakcie wyprzedzania innych uczestników ruchu nie dostosował prędkości do panujących warunków. Zbyt szybka jazda sprawiła, że mężczyzna całkowicie stracił panowanie nad maszyną. Pojazd zjechał na lewy pas i z ogromnym impetem wbił się czołowo w przydrożne drzewo.

Śmierć 16-latka po wypadku na Mazurach

We wraku znajdowały się trzy poważnie ranne osoby. Oprócz 45-letniego kierowcy, pojazdem podróżowała 39-letnia kobieta oraz 16-letni chłopak. Ratownicy zdecydowali o pilnym wezwaniu śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które zabrały kierującego i nastolatka do specjalistycznej placówki w Olsztynie. Z kolei poszkodowana pasażerka trafiła na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Kętrzynie. W niedzielę 3 maja olsztyńska Komenda Wojewódzka Policji przekazała tragiczne wieści. Pomimo heroicznych i wielogodzinnych starań medyków, życia 16-latka nie udało się uratować.

Pijany kierowca BMW miał sądowy zakaz

Ustalenia śledczych z Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie obnażyły przerażającą prawdę o sprawcy zdarzenia. Okazało się, że 45-latek pod żadnym pozorem nie powinien w ogóle znaleźć się na drodze jako kierujący.

Czytaj też: Tragiczna śmierć Łukasza Litewki. Policja zabezpiecza nagrania. Część kamer nie działała

Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna objęty był aktywnym zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów, a w przeszłości karano go już za jazdę na podwójnym gazie i regularne łamanie przepisów ruchu drogowego. Ponadto w momencie tragedii był pijany – policyjny alkomat wykazał w jego organizmie ponad 1,5 promila.

Teraz 45-latek stanie przed sądem. Mężczyzna odpowie nie tylko za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, ale również za rażące złamanie prawomocnego zakazu nałożonego przez wymiar sprawiedliwości oraz ponowne kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Wypadek w Grodkowicach