Kłótnia wokół figury Matki Boskiej w Gietrzwałdzie. Sanktuarium przekonuje, że nie było żadnego dorabiania butów!
Wokół figury Matki Bożej w Gietrzwałdzie – jednego z najważniejszych miejsc kultu maryjnego w Polsce – wybuchł spór. Wszystko zaczęło się po zakończeniu prac konserwatorskich przeprowadzonych w 2025 roku. W mediach społecznościowych i wśród części wiernych pojawiły się sugestie, że w trakcie renowacji zmieniono pierwotny wygląd rzeźby. Najwięcej emocji wywołała informacja, jakoby figurze „dorobiono buty”. Plotki szybko rozprzestrzeniły się w internecie. W odpowiedzi na narastające spekulacje sanktuarium opublikowało oficjalne oświadczenie, w którym jednoznacznie odniosło się do zarzutów. Przedstawiciele miejsca kultu podkreślili, że figura znajdująca się obecnie w kaplicy objawień jest dokładnie tą samą, którą ustawiono tam 16 września 1877 roku. Rzeźba została wykonana w renomowanej pracowni w Monachium i – jak zapewniono – od 149 lat nie została zastąpiona ani przekształcona.
W komunikacie zaznaczono, że ubiegłoroczna renowacja była konieczna ze względu na bardzo zły stan techniczny figury. Podkreślono jednak z całą stanowczością, że nie dokonano żadnej ingerencji w jej formę. „Żadne ‘buty’ nie zostały dorobione” – zapewniono wprost. Prace miały polegać na przywróceniu oryginalnej malatury, odkrytej pod warstwami późniejszych przemalowań i zabrudzeń. Sanktuarium powołało się również na historyczne źródła. W broszurze z 1883 roku opisano figurę jako ubraną w białą szatę i niebieski płaszcz spięty złocistą sprzączką, zdobiony złotymi motywami. Obecny wygląd – jak przekazano – odpowiada właśnie temu pierwowzorowi.
"Osoby rozpowszechniające kłamstwa i wprowadzające wiernych w błąd wzywamy do natychmiastowego zaprzestania takich działań"
"W ubiegłym roku figura została poddana niezbędnej renowacji ze względu na jej bardzo zły stan techniczny. Podkreślamy z całą stanowczością: * Nie dokonano żadnej ingerencji w formę rzeźby. * Mówiąc wprost: żadne „buty” nie zostały dorobione. * Przywrócono oryginalną malaturę, którą odkryto pod warstwami czasu. (...)
Osoby rozpowszechniające kłamstwa i wprowadzające wiernych w błąd wzywamy do natychmiastowego zaprzestania takich działań. Szerzenie dezinformacji i sianie niepokoju ze swej natury nie jest działaniem dobrym ani właściwym" - piszą między innymi księża z sanktuarium.