Areszt dla prowadzącego rodzinny dom dziecka. Śledczy badają dramat podopiecznych

2026-07-20 13:56

Rodzinny dom dziecka w Szczytnie znalazł się w centrum śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 56-letniego mężczyzny, który wraz z żoną prowadził placówkę. Według śledczych miał psychicznie znęcać się nad podopiecznymi i dopuszczać się wobec nich innych czynności seksualnych.

Policjant zakłada kajdanki mężczyźnie w ciemnej bluzie. O areszcie w Szczytnie przeczytasz na Eska Olsztyn.
Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policjant zakłada kajdanki na ręce zatrzymanego
  • 56-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
  • Pokrzywdzonymi są dwie osoby, które w czasie zdarzeń były nastolatkami.
  • Wszystkie dzieci przebywające w rodzinnym domu dziecka zostały już odebrane opiekunom.
Makabryczny mord w domu dziecka. Daniel M. zrzucił winę na ofiarę

Śledztwo po zgłoszeniach byłych podopiecznych

Sprawa dotyczy rodzinnego domu dziecka działającego w Szczytnie w województwie warmińsko-mazurskim. Jak ustalił RMF zatrzymany to 56-latek, który prowadził placówkę wspólnie z żoną, usłyszał zarzuty psychicznego znęcania się nad podopiecznymi oraz doprowadzania ich do innych czynności seksualnych. Według dotychczasowych ustaleń śledztwa pokrzywdzone są dwie osoby. Jeden z badanych przez prokuraturę wątków obejmuje okres od 2015 do 2021 roku.

Nagranie ma być jednym z kluczowych dowodów

Jednym z dowodów zabezpieczonych przez śledczych jest nagranie wideo wykonane przez jedną z podopiecznych placówki. Rodzinny dom dziecka funkcjonował w Szczytnie od wielu lat. W tym czasie przebywało w nim łącznie kilkanaścioro dzieci i nastolatków. Jeszcze w ubiegłym tygodniu pod opieką małżeństwa znajdowało się dziewięcioro podopiecznych. Decyzją sądu wszystkie dzieci zostały już przeniesione do innych miejsc.

Śledczy sprawdzą, czy ofiar było więcej

Postępowanie wciąż trwa. Prokuratura chce ustalić, czy osób pokrzywdzonych mogło być więcej oraz czy żona 56-latka miała wiedzę o zachowaniu męża. Sąd Rejonowy w Szczytnie zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu. Na razie prokuratura nie ujawnia szczegółów, w tym zeznań zatrzymanego. 

"W toku prowadzonego śledztwa mężczyźnie przedstawiono dwa zarzuty na szkodę dwóch osób.Zarzuty te dotyczą psychicznego znęcania się oraz doprowadzenia do tak zwanych innych czynności seksualnych. Czynnik też zagrożony są karą do 8 lat pozbawienia wolności" - powiedział Radiu ESKA  prokurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekulart. 

Śledczy badają zdarzenia, do których miało dochodzić w latach 2015–2021.

Postępowanie ma ustalić także czy pokrzywdzonych osób było więcej oraz czy żona podejrzanego - która razem z nim prowadziła rodzinny dom dziecka - wiedziała o działaniach męża.