Tragedia na jeziorze Kisajno. Nie żyje 33-letni mężczyzna
Policjanci z Giżycka pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci 33-letniego mężczyzny, którego ciało odnaleziono w jeziorze Kisajno. Do tragicznego zdarzenia doszło w weekend. Jak poinformowała policja, w niedzielę po południu do Komendy Powiatowej Policji w Giżycku wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu 33-latka. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w nocy z 18 na 19 lipca mężczyzna wyszedł z łodzi typu houseboat zacumowanej przy jednym z ośrodków wypoczynkowych w miejscowości Piękna Góra nad jeziorem Kisajno i już nie wrócił. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym policyjnych wodniaków. W czasie poszukiwań wykorzystano między innymi sonar do przeszukania dna jeziora. To właśnie podczas tych działań odnaleziono ciało zaginionego i wyłowiono je z wody. Policja podkreśla, że sprawa jest wyjaśniana. Dalsze czynności prowadzą funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Giżycku pod nadzorem prokuratury, która ma ustalić dokładne okoliczności i przyczynę śmierci 33-latka.
Jezioro było też świadkiem innej głośnej tragedii
Kisajno kojarzy się wielu Polakom z inną tragedią. To właśnie tam w wypadku na motorówce zginął znany producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. W nocy z 17 na 18 sierpnia 2019 roku wypadł z motorówki, którą prowadził. Prowadzono zakrojone na szeroką skalę poszukiwania z udziałem policji, straży pożarnej i ratowników. Ciało producenta filmowego odnaleziono 22 sierpnia, po pięciu dniach poszukiwań. Biegli ustalili, że przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa będąca następstwem uszkodzenia mózgu. Według ich opinii obrażenia najprawdopodobniej zostały spowodowane uderzeniem przez łopaty śruby motorówki. Producent został pochowany na terenie rodzinnej posiadłości w Fuledzie. Na początku 2021 roku jego szczątki przeniesiono na Cmentarz Powązkowski w Warszawie.