Spis treści
Tragiczna śmierć 14-letniego Mateusza
W czwartkowy poranek 16 kwietnia na trasie kolejowej między Suszem a Prabutami doszło do tragedii. Skład Pendolino relacji Warszawa-Gdynia potrącił znajdującego się na torach chłopca. Nastolatek poniósł śmierć na miejscu zdarzenia.
Koszmar ten wywołał poruszenie nie tylko wśród lokalnej społeczności, ale w całej Polsce. W mediach szybko pojawiły się doniesienia, że do tragedii mogło doprowadzić rówieśnicze dręczenie - wątek ten bada prokuratura. Reporter programu Uwaga! TVN dotarł do uczniów, których relacje są naprawdę wstrząsające.
Zatrważające relacje uczniów
- Na przerwach chodził smutny. Moja mama go jeszcze zauważyła, jak na mieście jechał rowerem i płakał - powiedział jeden z uczniów.
Inny rówieśnik wspomniał o pobiciu chłopca, do którego dojść miało przed tragedią. Nastolatek miał wówczas otrzymać szkolną uwagę przez kłamstwo, że to on zaczął.
- Rower mu co chwilę podbierali, koła mu odkręcali. Zrobili sobie z niego popychadło - powiedział kolejny uczeń.
- Był przezywany przez niektóre osoby. Podobno jeszcze przerabiali jego zdjęcia, bo mówili, że ma odstające uszy - dodała następna rozmówczyni reportera.
Z wyemitowanego materiału wynika dodatkowo, że nawet zmiana klasy nie przyniosła uczniowi ulgi, ponieważ za nim miał podążyć jeden z agresorów.
Bliscy wspominają Mateusza jako osobę dobrą, cichą i niekonfliktową, zmuszaną do słuchania wulgarnych wyzwisk nawet za utrzymywanie kontaktów z koleżankami. Przedstawiciele szkoły zaprzeczają, jakoby wiedzieli o bójce czy długotrwałym hejcie. O zdarzeniu wspomina natomiast prokuratura. Rodzina Mateusza miała zgłaszać w placówce to, czego doświadcza chłopak. Dyrektor placówki przypomniała natomiast tylko jedną rozmowę z jego mamą.
Uczniowie, z którymi rozmawiał reporter, mówili otwarcie, że nauczyciele powinni byli stanowczo zareagować na sytuację nastolatka.
- Badamy sytuację i zachowania rówieśników, ale tu mówimy również o dzieciach, osobach niepełnoletnich, ale też oczywiście o odpowiedzialności systemowej szkoły, ponieważ jeżeli takie sytuacje zdarzały się i szkoła miała informacje o jakichś negatywnych zachowaniach rówieśników w stosunku do tego chłopca, to tam powinna się rozpocząć pierwsza interwencja. I ten wątek oczywiście też będziemy badać - powiedziała w materiale prok. Ewa Ziębka z Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Gdzie szukać pomocy w kryzysie?
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?
- Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
- Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
- Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
- Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
- Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
- pokonackryzys.pl
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.
Źródło: Uwaga! TVN