- W Giżycku doszło do brutalnego zabójstwa 78-letniego taksówkarza w sylwestrową noc.
- Podejrzany miał zadać ofierze 33 rany kłute i kłuto-cięte, prowadząc do znacznej utraty krwi i śmierci.
- Mężczyzna został aresztowany tymczasowo, nie przyznał się do winy.
Zabójstwo taksówkarza w Giżycku
Jak przekazał w oficjalnym komunikacie Daniel Brodowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że 31 grudnia w godzinach wieczornych na jednej z ulic Giżycka zauważono pojazd, którego tor jazdy wzbudził zaniepokojenie innych uczestników ruchu drogowego. Po jego zatrzymaniu okazało się, że kierujący nim mężczyzna miał liczne obrażenia ciała. Pomimo niezwłocznie udzielonej pomocy medycznej pokrzywdzony zmarł na miejscu. Ofiarą był 78-letni taksówkarz.
Drastyczne ustalenia śledczych
Podejrzany o zabójstwo został zatrzymany przez policję jeszcze tego samego dnia. Jak przekazał rzecznik prokuratury, mężczyzna usłyszał zarzut "działania z zamiarem bezpośredniego pozbawienia życia pokrzywdzonego, zadając mu wielokrotnie ciosy nożem w głowę, szyję i kończyny górne". Brodowski poinformował również, że podejrzany "spowodował obrażenia ciała postaci 33 ran kłutych i kłuto-ciętych wyżej wymienionych okolic, w następstwie czego pokrzywdzony utracił znaczną ilość krwi i zmarł".
Tymczasowy areszt i dalsze losy śledztwa
Wobec podejrzanego sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Postępowanie jest w toku. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Giżycku.