Testery kosmetyczne pod mikroskopem. Studentki UWM sprawdziły, jakie bakterie kryją

2026-01-22 10:27

Testery kosmetyczne w drogeriach są bardzo przydatne, gdy chcemy sprawdzić kolor pomadki czy dobrać odpowiedni odcień podkładu. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że mogą być one siedliskiem bakterii i że należy korzystać z nich w odpowiedni sposób. Studentki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie przeprowadziły badania, które pokazały, co naprawdę znajduje się w ogólnodostępnych kosmetykach.

Testery kosmetyczne pod lupą. Studentki UWM sprawdziły, jakie bakterie kryją

i

Autor: Unsplash.com
  • Studentki UWM ujawniły, że testery kosmetyczne w drogeriach to siedliska bakterii.
  • Badania mikrobiologiczne wykazały obecność gronkowców, paciorkowców i innych drobnoustrojów.
  • Odkryj, jak bezpiecznie korzystać z testerów i dlaczego dezynfekcja jest kluczowa dla Twojego zdrowia!

Studentki UWM sprawdziły, jakie bakterie kryją testery kosmetyczne

Mikrobiologiczną oceną testerów kosmetycznych zajęły się Dominika Ziplińska i Maja Muzyka, studentki mikrobiologii na Wydziale Biologii i Biotechnologii UWM. Wyniki swoich analiz opisały w pracy pt. "Ocena czystości mikrobiologicznej testerów kosmetyków w drogeriach kosmetycznych". Opiekę nad badaniami sprawowała dr hab. Anna Biedunkiewicz z Katedry Mikrobiologii i Mykologii UWM.

– Razem z koleżanką ze studiów Mają Muzyką podczas wizyt w drogeriach w wielu miejscach zauważyłyśmy, że młodsze od nas dziewczyny malują się testerami kosmetyków. Nie testowały ich tylko na ręku, zmywając po chwili, ale wszystko nakładały na twarz, robiąc sobie makijaż. Wiadomo, że odcień pomadki najlepiej widać na ustach, ale ogólnodostępny tester jest dotykany przez wiele rąk. To prosta droga do zarażenia się np. wirusem opryszczki. Dziewczyny, które się malowały, bardzo ryzykowały – zauważa Dominika Ziplińska.

Na udział w badaniach zgodziły się cztery drogerie. Studentki sprawdziły testery czterech produktów: podkładu do twarzy, pomadki do ust, korektora do twarzy oraz cieni do powiek.

– Materiał do badań pobierałyśmy za pomocą jednorazowych wymazówek, zwilżonych solą fizjologiczną. Podkłady do twarzy, które badałyśmy, najczęściej były wyciskane z tubki, ale cienie były dotykane palcami przez wiele osób. Korektory miały aplikator, więc jak ktoś testował produkt na ręce i potem aplikator wsadzał z powrotem, przenosił do kosmetyku mikroorganizmy – wyjaśnia Dominika.

Co wykazały badania?

Studentki przeprowadziły analizę mikroskopową oraz makroskopową, obserwując wzrost bakterii na pobranym materiale. Pod mikroskopem widziały m.in. gronkowce, paciorkowce oraz ziarniaki.

"Analiza mikroskopowa pokazała, że znaczną część stanowiły Gram-dodatnie komórki bakteryjne o kształcie ziarenkowców (34%) formujące pakietowce (62%). Gram-ujemne pakietowce stanowiły 38%. W preparatach występowały także formy kuliste, które nie tworzyły żadnych układów (16%), oraz takie, które tworzyły Gram-dodatnie: dwoinki (8%), paciorkowce (5%), gronkowce (3%). Bakterie o kształcie cylindrycznym stanowiły tylko 18% – były to komórki zarówno Gram-ujemne (43%), jak i Gram-dodatnie (57%). Część z obserwowanych cylindrycznych komórek (laseczek) posiadała okrągłe ziarnistości, które zidentyfikowano jako przetrwalniki (ryc. Znikomy odsetek stanowiły bakterie o kształcie przecinkowców (5%) oraz drobnoustroje o bliżej nieokreślonych kształtach (11%)" – wynika z badań przeprowadzonych przez studentki.

Badaczki, poza analizą testerów kosmetycznych, przeprowadziły również ankietę wśród pracowników drogerii. Zapytały m.in. o to, czy testery są dezynfekowane po użyciu przez każdego klienta oraz w jaki sposób postępuje się z produktami po upływie terminu ważności – czy są one utylizowane, czy jedynie wyrzucane.

Jak się okazało, trzy drogerie zadeklarowały dezynfekcję testerów po każdym kliencie i w tych miejscach rzeczywiście widoczna była większa czystość produktów. Jedna z drogerii poinformowała natomiast, że testery są utylizowane, a nie wyrzucane. Ma to istotne znaczenie, ponieważ dzięki temu zanieczyszczone drobnoustrojami kosmetyki nie trafiają do środowiska.

Jak bezpiecznie korzystać z testerów kosmetycznych?

Jeżeli decydujemy się na używanie testerów kosmetycznych, warto zachować podstawowe zasady higieny. Najważniejsze jest testowanie kosmetyków wyłącznie na dłoniach. Po sprawdzeniu produktu należy zmyć go mokrą chusteczką lub użyć płynu do dezynfekcji, a następnie dokładnie umyć ręce. Dzięki temu można znacząco zmniejszyć ryzyko kontaktu z drobnoustrojami.

Źródło: UWM Olsztyn

Olsztyn Radio ESKA Google News
Piękna prosto z kuchni - domowe kosmetyki
Drogowskazy
„Lustro naszego zdrowia”: jak zadbać o swoje włosy? DROGOWSKAZY