Spis treści
Śledztwo w sprawie śmierci 13-latka
Postępowanie prowadzone jest obecnie pod kątem „pobicia ze skutkiem śmiertelnym”. Śledczy jednak wciąż ustalają, w jaki sposób nastolatek doznał obrażeń głowy. Inna z analizowanych wersji zakłada, że uraz mógł powstać podczas ucieczki przez ciemny las i teren pełen wiatrołomów, prowadzący w stronę bagien i mokradeł.
Znaleźli Mikołaja w bagnie. Relacje świadków
Jak wynika z relacji świadków, 13-letniego Mikołaja odnaleźli jego koledzy. Chłopiec miał znajdować się po pas w bagnie, z twarzą zanurzoną w wodzie. Gdy go znaleziono, jeszcze żył. Na miejsce skierowano strażaków i zespół ratownictwa medycznego, jednak mimo reanimacji życia nastolatka nie udało się uratować.
Według świadków wcześniej miało dojść do incydentu z udziałem jednego z zatrzymanych mężczyzn jadącego rowerem. 13-latek miał go zaczepić i zepchnąć z jednośladu. Mężczyzna miał później wezwać dwóch swoich braci oraz szwagra, a cała grupa ruszyła za chłopcem. Mikołaj miał uciekać w kierunku podmokłych terenów.
Polecany artykuł:
Trudna sytuacja rodzinna zmarłego chłopca
Nastolatek mieszkał z ojcem, który samotnie go wychowywał, informuje se.pl. Matka chłopca zmarła kilka lat temu, a jego siostra mieszka obecnie w innej miejscowości ze swoim partnerem. Według mieszkańców rodzina znajdowała się w trudnej sytuacji materialnej. Od soboty ojciec chłopca nie pojawił się w domu we wsi Kotki, położonej tuż przy granicy z Rosją.
Decyzja prokuratury uzależniona od wyników sekcji zwłok Mikołaja
Dalsze kroki prawne zależą od specjalistów z zakresu medycyny sądowej. Dopiero po zapoznaniu się z wynikami sekcji zwłok, prokurator nadzorujący śledztwo zdecyduje, czy zatrzymani usłyszą zarzuty i czy do sądu trafią wnioski o ich tymczasowe aresztowanie.
Źródło: Super Express; se.pl