Słynny bocian z Mazur doczekał się potomstwa. W gnieździe aż pięcioro piskląt!

2026-05-13 14:56

Krutek, najpopularniejszy bocian w Krutyni, ma powody do dumy. Jego partnerka, Pani Krutkowa, wydała na świat pięcioro piskląt. Przed rodzicami czas intensywnej opieki nad maluchami, a my trzymamy kciuki za nową mazurską rodzinę.

Nowa rola bocianiego celebryty z Mazur

Ulubieniec lokalnej społeczności nie jest już wyłącznie lokalną gwiazdą, wyczekiwaną co sezon z wielkimi emocjami. Został właśnie bardzo zapracowanym ojcem. Krutek ma teraz pod opieką aż pięcioro wymagających wykarmienia piskląt.

Dzięki monitoringowi Mazurskiego Parku Krajobrazowego w Krutyni, internauci mogą podglądać jego tacierzyńskie zmagania. Na udostępnionym nagraniu widać, jak bocian sumiennie troszczy się o gniazdo i pilnuje potomstwa, sprawnie dzieląc się obowiązkami ze swoją partnerką. Gdy jedno z rodziców czuwa nad maluchami, drugie zdobywa jedzenie i wodę.

„Krutek na zmianę z samicą opiekuje się potomstwem. W naszym rejonie, mimo tegorocznych ograniczonych opadów, pokarmu na szczęście nie brakuje. Pisklęta wyglądają zdrowo, podobnie jak dorosłe bociany. Na nagraniu z kamery widać, jak samiec pilnuje młodych, poprawia gniazdo. "Rodzice" dzielą się obowiązkami”

– relacjonuje w rozmowie z „Super Expressem” Krzysztof Wittbrodt, dyrektor parku.

Przed bocianami w Krutyni trudne wyzwanie

Najbliższe tygodnie będą dla dorosłych ptaków niezwykle wymagające. Zanim młode opuszczą gniazdo, minie blisko dwa miesiące. Do tego czasu Krutek i jego partnerka muszą zagwarantować im nie tylko pożywienie, ale też optymalną temperaturę i schronienie przed palącym słońcem.

To nie pierwszy raz, kiedy historia Krutka przyciąga uwagę mediów i miłośników przyrody. Bocian ten zasłynął już wcześniej swoimi dramatycznymi powrotami i niesamowitymi wędrówkami, o których chętnie pisały media.

Wszyscy trzymają kciuki za to, aby maleństwa rosły silne i zdrowe, a rodzice podołali wyzwaniu, jakim jest utrzymanie tak licznego lęgu.

Sonda
Czy podglądałaś/eś kiedykolwiek życie bocianów?
Krutek wrócił do rodzinnej wsi Mieszkańcy nie kryli łez