Pyłki na Warmii i Mazurach
Wraz z nadejściem cieplejszych dni w województwie warmińsko-mazurskim rozpoczął się sezon pylenia roślin. Dla jednych to długo wyczekiwany czas kontaktu z naturą, dla innych okres nasilonych objawów alergii. Razem z lekarzem Michałem Ochalem i doktor Katarzyną Krawczyk sprawdzamy co obecnie pyli i jak przygotować się na tegoroczną wiosnę. Za to mieszkańcy regionu opowiedzą o swoich doświadczeniach i sposobach na złagodzenie objawów.
Coraz więcej pyłków w powietrzu
W naszym regionie sezon pylenia rozpoczyna się stosunkowo wcześnie-pod koniec lutego, nawet na początku marca. Wczesną wiosną dominują pyłki leszczyny, olchy i topoli. W kwietniu możemy spodziewać się pylenia brzozy, a latem pyłków traw.
-Różne osoby są uczulone na różne gatunki. Na szczęście nie wszyscy na wszystkie, w związku z tym są to sezonowe alergie. Przez czas pylenia-przez kilka tygodni jest większe stężenie pyłków w powietrzu i wtedy te objawy się nasilają. - opowiada doktor Katarzyna Krawczyk z wydziału Biologii i Biotechnologii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.
Uciążliwe objawy alergii
- Najbardziej charakterystycznymi objawi jest tu między innymi wodnisty katar, świąd w obrębie nosa, pieczenie oczu, łzawienie, kichanie, kaszel, czasami nawet duszność, która jest już niewątpliwym wskazaniem do wizyty u lekarza.- mówi lekarz Michał Ochal.
Wiosna to dla niektórych uciążliwy czas, o czym doskonale wiedzą również mieszkańcy Olsztyna. Zapytani o objawy alergii opowiedzieli o swoich symptomach. Kaszel, katar, czy łzawienie oczu to tylko niektóre z nich. Specjaliści przypominają jednak, aby nie lekceważyć tych objawów. Diagnoza i leczenie znacząco może poprawić komfort życia.
Jak sobie radzić z objawami alergii?
-Po powrocie do domu warto zmyć twarz oraz zmienić ubranie. Dodatkowo wietrzenie mieszkania wieczorem lub po deszczu i oczywiście stosowanie leków w odpowiednich dawkach.- radzi lekarz Michał Ochal. Można również śledzić okresy pylenia i możliwie unikać wychodzenia na zewnątrz podczas intensywnych nasileń. Mieszkańcy Olsztyna opowiadają również, że stosują krople do oczu i zawsze mają ze sobą paczkę chusteczek.
Polecany artykuł: