- Społeczność przygotowuje się do pochówku 13-latka zmarłego w okolicach Arklit.
- Ceremonia pożegnalna odbędzie się 27 maja.
- Służby zatrzymały czterech sprawców zamieszanych w napaść i pozostawienie dziecka bez pomocy.
Pogrzeb Mikołaja P. z Barcian. Harmonogram uroczystości
Ostatnie pożegnanie zmarłego 13-latka odbędzie się 27 maja 2026 roku na terenie Barcian. Zgromadzeni będą mogli czuwać przy trumnie od godziny 10 rano. O 10:20 rozpocznie się odmawianie różańca, natomiast główna msza święta wystartuje się o godz. 11, a po niej chłopiec spocznie na miejscowym cmentarzu.
Nagłe odejście nastolatka wywołało ogromne poruszenie wśród mieszkańców regionu. Dyrekcja szkoły podstawowej zorganizowała specjalną strefę upamiętniającą zmarłego. Uczniowie przynoszą tam zapisane na kartkach wspomnienia oraz słowa pożegnania dla swojego kolegi. Wybrane listy od rówieśników zostaną przeczytane w trakcie ceremonii na cmentarzu.
Zmarły chłopak chodził do siódmej klasy szkoły podstawowej i na co dzień mieszkał w przygranicznej wsi Kotki. Po przedwczesnej utracie matki ciężar wychowania trzynastolatka spoczął całkowicie na jego ojcu. Nastolatek miał również starszą siostrę, która zdążyła się już usamodzielnić i założyć własną rodzinę.
Tragiczny finał ucieczki na bagna
Wydarzenia rozegrały się 16 maja w okolicach Jeziora Arklickiego, niedaleko granicy z Rosją. Według ustaleń śledczych wszystko zaczęło się od kłótni między dorosłym mężczyzną a 13-letnim Mikołajem. Chwilę później mężczyzna miał wezwać swoich bliskich i cała grupa ruszyła za dwoma uciekającymi nastolatkami. Jednemu z chłopców udało się schować w zaroślach. Mikołaj uciekał dalej i wbiegł na podmokły, trudny teren.
Śledczy ustalili, że 13-latek znalazł się na bagnach. Według prokuratury mężczyźni wiedzieli, gdzie uciekł, ale nie wezwali pomocy. Chłopca odnaleźli później jego znajomi. Mikołaj jeszcze żył. Na miejsce przyjechali strażacy i ratownicy medyczni. Przez długi czas trwała walka o jego życie, jednak nastolatka nie udało się uratować.
Zarzuty dla czterech mężczyzn
W sprawie zatrzymano czterech mężczyzn: trzech braci i ich szwagra. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Według śledczych jeden z podejrzanych miał pobić 13-latka, uderzając go pięściami i kopiąc. Pozostali mają odpowiadać za udział w pościgu i osaczenie chłopca.
Wszyscy usłyszeli też zarzuty nieudzielenia pomocy dziecku znajdującemu się w stanie zagrożenia życia oraz próby pobicia drugiego nastolatka. Podejrzani złożyli wyjaśnienia, jednak odnosili się tylko do części zdarzeń. Śledczy zaznaczają również, że zatrzymani próbują umniejszać swoją rolę w tragedii.
Śledczy z Barcian badają przyczyny śmierci 13-latka
Sekcja zwłok wykazała u 13-latka obrzęk mózgu i płuc. Śledczy nadal czekają jednak na szczegółowe wyniki badań, które mają pomóc ustalić dokładną przyczynę śmierci. Biegli sprawdzą, czy obrażenia były skutkiem pobicia, czy mogły powstać podczas ucieczki przez podmokły, trudny teren.
Polecany artykuł: