Polacy zmieniają wakacyjne nawyki. Coraz częściej uciekają od tłumów i szukają komfortu oraz natury

Polskie wakacje 2026 wyglądają zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Owszem, Bałtyk, Tatry i Mazury wciąż są żelaznym filarem letnich wyjazdów, ale rośnie grupa turystów, którzy świadomie rezygnują z najbardziej zatłoczonych kurortów. Wybierają miejsca spokojniejsze, bardziej kameralne, często oddalone o kilkanaście kilometrów od największych atrakcji – i właśnie tam znajdują to, czego dziś najbardziej potrzebują: przestrzeń, komfort i prawdziwy wypoczynek.

Zielony namiot na trawie nad jeziorem w otoczeniu lasu. O trendach wakacyjnych Polaków przeczytasz na Eska Olsztyn.
Autor: Asukanda/ Shutterstock

Nowa mapa wakacyjnych hitów

Eksperci branży turystycznej potwierdzają, że sezon 2026 przynosi wyraźną zmianę trendów. Polacy coraz częściej wybierają miejscowości, które jeszcze niedawno były na marginesie wakacyjnych planów.

Catherine Martins, Dyrektor ds. Relacji Inwestorskich w Sun & Snow, zwraca uwagę na spektakularne wzrosty popularności kilku kierunków:

– W tym sezonie największe wzrosty zainteresowania w porównaniu z ubiegłym rokiem notujemy w Ustce, Grzybowie oraz Polanicy-Zdroju, gdzie obłożenie wzrosło o około 30% rok do roku.

To miejscowości, które – jak podkreśla ekspertka – idealnie wpisują się w nowe potrzeby turystów: kameralna atmosfera, mniej tłumów, ale wciąż blisko do atrakcji większych kurortów.

Komfort, przestrzeń i natura ważniejsze niż „modny adres”

Zmienia się nie tylko lista najpopularniejszych miejsc, ale także sposób myślenia o wakacjach.

– Coraz częściej obserwujemy, że dla gości nie liczy się już wyłącznie najbardziej rozpoznawalny adres. Znacznie większe znaczenie mają komfort pobytu, przestrzeń, kontakt z naturą oraz możliwość spokojnego wypoczynku – mówi Martins.

To właśnie dlatego Polacy są gotowi wybrać miejscowość oddaloną o kilka czy kilkanaście kilometrów od największego kurortu. Mniej zatłoczone plaże, łatwiejszy dostęp do atrakcji, wyższy standard – to dziś kluczowe argumenty.

Mazury wracają do łask. Karwica nowym „cichym hitem”

Wzrost zainteresowania widać również na Mazurach – i to w skali całego regionu.

– Obłożenie jest obecnie o około 20% wyższe niż przed rokiem – podkreśla ekspertka.

Na szczególną uwagę zasługuje Karwica, która staje się alternatywą dla najbardziej obleganych mazurskich miejscowości.

– To kameralna lokalizacja położona w otoczeniu lasów i jezior, odpowiadająca na rosnące zainteresowanie wypoczynkiem blisko natury – dodaje Catherine Martins.

Goście mogą tu liczyć na ciszę, spokój i szybki dojazd do największych atrakcji regionu.

Planowanie wakacji: wcześniej, ale też spontanicznie

Polacy zmieniają również sposób organizowania urlopu.

– Coraz więcej gości rezerwuje pobyty z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, szczególnie rodziny z dziećmi – zauważa ekspertka.

Jednocześnie rośnie liczba osób, które decydują się na krótkie, spontaniczne wyjazdy lub łączą wypoczynek z pracą zdalną.

Apartamenty i domy wakacyjne zamiast hoteli

Ważnym trendem jest także rosnące znaczenie jakości pobytu.

– Liczą się wyposażenie apartamentu, dostęp do udogodnień, możliwość podróżowania z pupilem, bliskość natury czy przestrzeń dla całej rodziny – wylicza Catherine Martins.

Efekt? Coraz większe zainteresowanie apartamentami i domami wakacyjnymi, które dają więcej swobody niż tradycyjne hotele.

Turystyka 2026: różnorodność zamiast masowości

Ekspertka podsumowuje:

– Szczyt sezonu 2026 potwierdza, że polska turystyka staje się coraz bardziej zróżnicowana. Turyści wybierają miejsca najlepiej dopasowane do własnych potrzeb. Coraz częściej wygrywają lokalizacje spokojniejsze, bardziej kameralne i oferujące bliski kontakt z naturą.

To trend, który – jak przewiduje – będzie się umacniał w kolejnych latach. Polacy chcą odpoczywać świadomie, komfortowo i w miejscach, które pozwalają naprawdę złapać oddech.

Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...
Na wakacje do Hollywood...pod Kraśnikiem