Prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie miała 41-letnia kobieta, która pod swoją „opieką” miała trójkę małoletnich dzieci.
Zgłoszenie, które zapobiegło tragedii
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 31 sierpnia, tuż przed godziną 19:00. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Iławie odebrał telefoniczne zgłoszenie od zaniepokojonego kierowcy. Mężczyzna zauważył kobietę, której zachowanie wyraźnie wskazywało na stan silnej nietrzeźwości. Co najgorsze, szła ona w towarzystwie trójki małych dzieci w wieku od 6 do 11 lat. Zgłaszający precyzyjnie opisał wygląd kobiety oraz podał dokładną lokalizację, co umożliwiło błyskawiczne skierowanie na miejsce patrolu.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze natychmiast potwierdzili przypuszczenia świadka. Badanie alkomatem wykazało w organizmie 41-latki aż 2,5 promila alkoholu. Policjanci niezwłocznie zabezpieczyli dzieci i przekazali je pod bezpieczną opiekę. Na miejscu sporządzono pełną dokumentację z przebiegu interwencji.
Sprawa trafi do sądu
O całej sprawie został już powiadomiony Sąd Rodzinny i Nieletnich w Iławie, przed którym kobieta będzie musiała wytłumaczyć się ze swojego zachowania.
Policjanci przypominają, że na rodzicach spoczywa prawny i moralny obowiązek zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa oraz ochrony zdrowia. Wszelkie przejawiane zaniedbania spotykają się z surową reakcją służb i mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej. Postawa świadka, który nie przeszedł obojętnie, jest dowodem na to, że społeczne reagowanie ma kluczowe znaczenie dla ochrony najmłodszych.