Nielegalne pomosty na Warmii i Mazurach. Setki kontroli, dziesiątki rozbiórek i wysokie kary

2026-06-09 15:34

Wody Polskie walczą z samowolą nad jeziorami. W ubiegłym roku przeprowadzono setki postępowań dotyczących nielegalnych pomostów. Efektem były rozbiórki, legalizacje oraz kary administracyjne sięgające niemal 128 tysięcy złotych.

Osada Dywan na Kaszubach..jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Drewniany pomost wystaje z zielonego brzegu, pokrytego trawą i piaskiem, w kierunku turkusowo-zielonej tafli wody. W oddali, po drugiej stronie jeziora, rozciąga się gęsty, ciemnozielony las liściasty, którego odbicie wyraźnie rysuje się w spokojnej wodzie. Jasnoniebieskie niebo z rozproszonymi białymi chmurami zajmuje górną część kadru.

Nielegalne pomosty nad jeziorami Warmii i Mazur pozostają poważnym problemem. Jak informują Wody Polskie, tylko w 2025 roku pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku prowadzili 551 spraw związanych z tego typu obiektami.

Ponad pół tysiąca spraw w rok

W wyniku przeprowadzonych postępowań 132 pomosty uznano za legalne, 16 zalegalizowano, natomiast 70 zostało zlikwidowanych. Pozostałe sprawy nadal są rozpatrywane.Wody Polskie nałożyły także kary administracyjne o łącznej wartości blisko 128 tysięcy złotych. Jak przyznają urzędnicy, właściciele nielegalnych konstrukcji najczęściej tłumaczą się niewiedzą lub brakiem świadomości obowiązujących przepisów.

Pomosty szkodzą jeziorom?

Zdaniem ekspertów problem nie dotyczy wyłącznie legalności obiektów. Ichtiolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, dr inż. Tomasz Czarkowski, podkreśla, że każda ingerencja w linię brzegową jeziora wpływa na funkcjonowanie ekosystemu.Pomosty mogą utrudniać życie rybom, a także oddziaływać na ptaki i inne organizmy związane ze środowiskiem wodnym. Dlatego, jak zaznaczają specjaliści, rozwój infrastruktury rekreacyjnej powinien odbywać się z poszanowaniem przyrody.

Nie każdy pomost musi zostać rozebrany

W wielu przypadkach właściciele mogą zalegalizować istniejące konstrukcje. Każda sprawa jest jednak analizowana indywidualnie przez Wody Polskie, które oceniają m.in. wpływ obiektu na środowisko oraz zgodność z obowiązującymi przepisami.Urzędnicy przypominają, że budowa pomostu bez wymaganych zgód może zakończyć się nie tylko nakazem rozbiórki, ale również dotkliwą karą finansową.

 „Pomost nad wodą – jak zrobić to zgodnie z przepisami?”

Budowa pomostu to świetny sposób na wygodne korzystanie z uroków wody - odpoczynek, rekreację czy kontakt z naturą. Warto jednak podejść do tego procesu spokojnie i świadomie. Przepisy nie mają utrudniać inwestycji, ale pomagają zadbać o bezpieczeństwo, środowisko i wspólne korzystanie z wód. Poniżej wyjaśniamy, jak przejść przez cały proces możliwie najprościej.

Od czego zacząć?

Pomost jest traktowany jako urządzenie wodne w rozumieniu ustawy Prawo wodne. Oznacza to, że jego budowa wymaga odpowiedniej zgody wodnoprawnej.

Zakres formalności zależy głównie od wielkości pomostu: • jeśli ma do 3 m szerokości i do 25 m długości – wystarczy zgłoszenie wodnoprawne, • jeśli przekracza te wymiary (lub planujesz kilka pomostów o większych łącznych parametrach) – potrzebne będzie pozwolenie wodnoprawne.

Warto też pamiętać, że pomost służy do korzystania z wody, a nie do cumowania łodzi. Jeśli planujesz funkcję cumowniczą, mówimy już o przystani – a to wiąże się z inną procedurą.

Najważniejsze w skrócie

Aby spokojnie korzystać z pomostu: • sprawdź, czy potrzebujesz zgłoszenia czy pozwolenia, • skontaktuj się z odpowiednim Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej, Zarządem Zlewni lub Nadzorem Wodnym (jednostce właściwej dla lokalizacji inwestycji), • pamiętaj o umowie na korzystanie z gruntu, • w razie istniejącego pomostu – rozważ jego uporządkowanie formalne.

Więcej: tutaj

Szybki QUIZ geograficzny z wiedzy o świecie. Pokonuje 99% Polaków
Pytanie 1 z 10
W ilu krajach język włoski jest językiem urzędowym?