Nielegalna fabryka papierosów działała w hali magazynowej
Nielegalna produkcja odbywała się w hali magazynowej na obrzeżach jednego z miast na Dolnym Śląsku. Członkowie zorganizowanej grupy przestępczej mieli wykorzystywać własne źródła zasilania, aby nie wzbudzać podejrzeń i ukryć swoją działalność. Do akcji doszło 1 października. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Wsparcia udzielili również funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczenia Działań Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
Milion papierosów i ponad 16 ton tytoniu
Funkcjonariusze zatrzymali dziewięciu mężczyzn na gorącym uczynku, podczas produkcji nielegalnych papierosów. Wśród nich było trzech Polaków i sześciu Paragwajczyków. Na miejscu zabezpieczono blisko milion papierosów oraz ponad 16,5 tony tytoniu. Szacunkowa wartość przejętych nielegalnych wyrobów wynosi 18 milionów złotych. Służby przejęły również kompletną linię technologiczną do produkcji i pakowania papierosów, której wartość oszacowano na ponad 2 miliony złotych. Skala działalności była jeszcze większa. Funkcjonariusze ujawnili blisko 22 tony pyłu tytoniowego oraz ponad 10 ton odpadów poprodukcyjnych. Były to między innymi połamane papierosy, bibuła i opakowania przeznaczone do wyrobów tytoniowych.
Dziewięciu mężczyzn usłyszało zarzuty
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy. Usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się produkcją papierosów na ogromną skalę. Sąd zastosował wobec wszystkich dziewięciu mężczyzn tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za zarzucane im przestępstwa grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sprawa jest efektem współpracy kilku formacji, w tym funkcjonariuszy z Warmii i Mazur, którzy uczestniczyli w rozbiciu nielegalnego procederu.