Pierwsza edycja festiwalu "Ostróda Rap Fest" odbyła się 18 lipca w ostródzkim amfiteatrze i z miejsca przyciągnęła tłumy. Na uczestników czekała dobrze zaopatrzona strefa gastronomiczna i barowa, jednak sercem imprezy była scena. To właśnie na niej publiczność mogła usłyszeć swoje ulubione utwory na żywo, w wykonaniu Sentino, Kizo oraz Hellfield Crackhouse, którzy zadbali o potężną dawkę koncertowych emocji.
Jak imprezę oceniają sami zainteresowani? Razem z ekipą Eska Summer City sprawdziliśmy to i zapytaliśmy uczestników o ich opinie.
"Bawię się bardzo dobrze, wyśmienicie wręcz. Najbardziej czekam zdecydowanie na Kizo"
"Cudownie jest, czekamy na Sentino!"
W amfiteatrze od samego początku dało się wyczuć ogromne wyczekiwanie na występy gwiazd wieczoru. Tłum pod sceną i na trybunach bawił się przez całą imprezę. Taka dawka energii jasno pokazuje, że w regionie brakowało wydarzenia w tak nowoczesnym klimacie, a pierwsza edycja festiwalu idealnie wstrzeliła się w oczekiwania fanów.