Dwuletnie dziecko postrzelone z broni myśliwskiej. Wiemy, w jakim jest stanie

2026-01-26 10:53

Dwuletnia dziewczynka została raniona w stopę, prawdopodobnie z powodu niekontrolowanego strzału z broni myśliwskiej. Dziecko trafiło do szpitala. Informację o jej stanie zdrowia przekazała naszej redakcji st. sierż. Agata Stefaniak ze szczycieńskiej policji. Komunikat w sprawie wydał także Polski Związek Łowiecki.

Dwuletnie dziecko postrzelone z broni myśliwskiej

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia około godziny 18.00 w jednym z mieszkań na terenie gminy Pasym (woj. warmińsko-mazurskie). Dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące przypadkowego strzału z broni, w wyniku którego zranione zostało 2-letnie dziecko.

Z ustaleń policjantów wynika, że prawdopodobnie doszło do niekontrolowanego strzału z broni myśliwskiej, która należy do 51-letniego mężczyzny. Wcześniej miał on wrócić z polowania. Funkcjonariusze ustalili także, że mężczyzna posiada pozwolenie na dwie jednostki broni. Matka dziewczynki oraz dziadek, właściciel broni byli trzeźwi.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował PAP, że pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Szczytnie zostały przeprowadzone oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczono broń do wykonania badań przez biegłych, którzy ocenią, czy była sprawna technicznie.

- Postępowanie będzie wszczęte w kierunku potencjalnego narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Nie jest jeszcze przesądzone czy będzie to śledztwo czy dochodzenie - wskazał prokurator.

Jaki jest stan zdrowia dziewczynki?

Na szczęście życiu dziewczynki nie zagraża niebezpieczeństwo.

– Z tego, co już wiem, to została postrzelona w stopę. Wczoraj była przewieziona do szpitala celem udzielenia pomocy. Jej obrażenia określone jako powyżej dni siedmiu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – przekazała nam oficer prasowa st. sierż. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

Z kolei rzecznik Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Grzegorz Adamowicz poinformował PAP, że dziewczynka trafiła w niedzielę na oddział chirurgii z poważną raną stopy, konieczna była natychmiastowa operacja. Zabieg trwał półtorej godziny i polegał na rekonstrukcji uszkodzonych tkanek stopy.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP chirurg dziecięcy dr n. med. Michał Szostawicki, w przypadku ran postrzałowych proces leczenia jest dość złożony i może wymagać wieloetapowego leczenia. - Na razie jesteśmy na wstępnym etapie. Sytuacja jest opanowana, wszystko wygląda w porządku, potrzebny jest czas na wygojenie się tkanek - zaznaczył.

Reakcja Polskiego Związku Łowieckiego

Sprawę skomentował również Polski Związek Łowiecki.

"Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami służb doszło do niekontrolowanego wystrzału z broni należącej do dziadka dziecka, będącego myśliwym z wieloletnim stażem. Po zdarzeniu dziecko zostało niezwłocznie przewiezione do szpitala. Z naszych informacji wynika, że życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Wyrażamy ubolewanie z powodu tego dramatycznego zdarzenia i podkreślamy naszą pełną gotowość do współpracy z organami ścigania w celu wyjaśnienia okoliczności oraz przyczyn tego wypadku. 

Jako organizacja zrzeszająca osoby wykonujące legalne polowania i uprawnione do posiadania broni, podkreślamy, że bezpieczeństwo, odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów są dla nas zasadami nadrzędnymi. 

Polski Związek Łowiecki złoży zawiadomienie do właściwego okręgowego rzecznika dyscyplinarnego w celu wyjaśnienia tego nieszczęśliwego zdarzenia. Następnie rzecznik po dokonaniu ustaleń podejmie stosowne działania dyscyplinarne" – czytamy w opublikowanym komunikacie.

Źródło: KPP w Szczytnie, PAP, Polski Związek Łowiecki

Olsztyn Radio ESKA Google News
15. Noc Biologów w Olsztynie
Nie ma głupich pytań
Cyberbezpieczeństwo i moje dziecko. Jak uczyć najmłodszych o zagrożeniach w sieci? Anna Rywczyńska z NASK