Jacek O. i Tomasz D. w ciągu trzech lat (od stycznia 2023r. - do stycznia 2026 r.) mieli wyprodukować i sprzedać co najmniej 2 tysiące opakowań strofantyny, środka który zwiększa siłę skurczu serca. Biegi orzekli, że produkt mógł być niebezpieczny dla zdrowia osób, które go stosowały.
Oskarżeni mężczyźni bez wymaganego zezwolenia wytworzyli i wprowadzili do obrotu co najmniej dwa tysiące opakowań produktu o nazwie strofantyna. Produkt ten wytwarzali w jednym z mieszkań na terenie Olsztyna, w warunkach, które nie odpowiadały żadnym normom sanitarnym. Nie posiadali również w tym zakresie żadnym niezbędnych zezwoleń - wyjaśnia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Daniel Brodowski.
Oprócz strofantyny mężczyźni sprzedawali w internecie także inne, nielegalne medykamenty. Sprowadzała je Rosji i Białorusi Sviatlana P. Kobiecie grozi teraz od od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. W ocenie prokuratury oskarżeni sprzedali w internecie w sumie około 8 tys. opakowań różnych leków o wartości 3,5 mln zł. Jeden z oskarżonych, (Jacek O.) od kwietnia 2026 r. jest tymczasowo aresztowany. Wobec dwojga pozostałych (Tomasz D. i Sviatlana P.) prokurator zastosował tzw środki wolnościowe: dozór policji i poręczenie majątkowe.
Polecany artykuł:
