Nocny rajd w Suwałkach. Kierowca Kii staranował auta pod komendą
Do niecodziennego i groźnego zdarzenia doszło w niedzielę 1 marca 2026 roku, tuż po godzinie 1:00 w nocy. Kierujący samochodem marki Kia z dużą siłą wjechał na parking Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach. Tam, celowo manewrując, kilkukrotnie uderzył w cztery prywatne samochody należące do policjantów, powodując znaczne uszkodzenia. Na tym jednak nie poprzestał, gdyż swój rajd zakończył na schodach prowadzących do głównego wejścia budynku jednostki.
Ucieczka i zatrzymanie 30-latka. Był pod wpływem narkotyków
Na widok policjantów wybiegających z komendy, sprawca nie zamierzał się poddać i gwałtownie odjechał z miejsca zdarzenia. Jego ucieczka nie trwała jednak długo, bo zaledwie po kilkuset metrach 30-latek stracił panowanie nad pojazdem. Samochód uderzył w sygnalizator świetlny oraz znak drogowy, co ostatecznie zakończyło jego szaleńczą jazdę. Badanie narkotesterem, które przeprowadzili interweniujący policjanci, dało wynik pozytywny, potwierdzając, że mężczyzna prowadził pod wpływem środków odurzających.
Poważne zarzuty i recydywa. Co grozi kierowcy z Suwałk?
Zatrzymany mieszkaniec gminy Suwałki już usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Sprawę komplikuje fakt, że 30-latek działał w warunkach recydywy, co może znacząco zaostrzyć karę. Za samo zniszczenie mienia kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności, jednak w jego przypadku wyrok może zostać podniesiony nawet o połowę. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a o jego dalszym losie, w tym o zastosowaniu tymczasowego aresztu, zdecyduje wkrótce sąd.
Źródło: Policja.pl