Spis treści
39-latka z gminy Braniewo ofiarą oszusta. Uwierzyła w miłość z sieci
Policjanci alarmują o kolejnym przypadku wyłudzenia pieniędzy metodą "na miłość". Tym razem celem przestępcy stała się 39-letnia mieszkanka gminy Braniewo, która przez niemal rok korespondowała z poznanym w internecie mężczyzną. Oszust podawał się za obywatela Australii, konsekwentnie unikając przy tym jakichkolwiek bezpośrednich połączeń telefonicznych czy rozmów wideo. Ich relacja rozwijała się wyłącznie za pomocą wiadomości tekstowych. Naciągacz krok po kroku budował zaufanie, deklarując gorącą miłość i roztaczając przed nią wizję wspaniałego życia. Obiecywał, że wkrótce przyleci do Polski, a następnie zabierze wybrankę na antypody. Tam mieli rozpocząć nowy etap i wybudować wymarzony dom.
Rzekomy Australijczyk prosił o pieniądze na bilet. Kobieta straciła oszczędności
Po kilku miesiącach znajomości w wiadomościach zaczęły pojawiać się liczne prośby o wsparcie finansowe. Wirtualny amant wymyślał najróżniejsze preteksty, aż w końcu zażądał gotówki na zakup biletu lotniczego do Polski. Zauroczona 39-latka ignorowała ewidentne sygnały ostrzegawcze i posłusznie realizowała kolejne przelewy, tracąc ostatecznie 35 500 złotych. Kobieta długo nie dopuszczała do siebie myśli, że cała ta romantyczna historia jest jedynie dobrze zaplanowanym oszustwem. Dopiero 29 kwietnia zdecydowała się zawiadomić organy ścigania, przyznając policjantom, że zderzenie z bolesną rzeczywistością było dla niej niezwykle trudne. Funkcjonariusze przypominają, że przestępcy działający metodą na miłość celowo manipulują emocjami swoich ofiar i karmią je zmyślonymi historiami o wspaniałej przyszłości, by wyciągnąć od nich jak największe kwoty. Mundurowi apelują o wyjątkową ostrożność przy internetowych relacjach. Każda nagła prośba o pieniądze od osoby poznanej w sieci powinna być traktowana jako jednoznaczna próba wyłudzenia.