Zmasakrował ukochaną w dniu 18. urodzin. Obrona składa drugą kasację do SN

2026-06-10 11:56

To miała być noc, którą zapamięta na całe życie. Osiemnaste urodziny, znajomi i świętowanie wejścia w dorosłość. Zamiast tego były karetki, szpital i walka o życie. Sprawa brutalnego pobicia Oliwii ze Szczytna po raz kolejny trafiła do Sądu Najwyższego. Obrońca prawomocnie skazanego Nikodema C. złożył drugą kasację.

  • Nikodem C. uszkodził Oliwii twarz i wybił 7 zębów w dniu jej osiemnastki.
  • Akta po raz kolejny lądują na biurkach sędziów Sądu Najwyższego.
  • Obrońca 24-latka nie zgadza się z prawomocnym wyrokiem ponad 8 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa i złożył drugą kasację.

Urodzinowa impreza zamieniła się w horror

Do tragedii doszło w listopadzie 2021 roku w Szczytnie. Podczas imprezy urodzinowej Nikodem C. miał zaatakować jednego z uczestników zabawy. Powodem była zazdrość. Pokrzywdzony rozmawiał z Oliwią, co rozwścieczyło młodego mężczyznę. Skończyło się złamaną szczęką i wybitym zębem.

Po zakończeniu imprezy Nikodem C. pojechał z dziewczyną pod dom jej rodziny. Chciał zabrać pozostawione tam wcześniej rzeczy. Według ustaleń śledczych właśnie wtedy zaatakował Oliwię.

28 ciosów. Lekarze walczyli o jej życie. „Tato, chyba zabiłem Oliwkę”

Prokuratura ustaliła, że napastnik dusił, bił i kopał nastolatkę. Łącznie miał zadać jej 28 ciosów, w tym aż 19 kopnięć w głowę. Dziewczyna straciła przytomność. Doznała bardzo poważnych obrażeń twarzy i straciła siedem zębów. Jej stan był na tyle ciężki, że lekarze musieli walczyć o jej życie. Po wszystkim sprawca nie zadzwonił po pomoc.

Zamiast wezwać ratowników, Nikodem C. wsiadł do taksówki i wrócił do domu. Tam miał powiedzieć ojcu: „Tato, chyba zabiłem Oliwkę”. To właśnie ojciec zawiadomił służby. Dzięki szybkiej pomocy medycznej Oliwię udało się uratować.

Ponad osiem lat więzienia

Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał Nikodema C. za winnego m.in. usiłowania zabójstwa byłej dziewczyny oraz pobicia uczestnika imprezy. Wymierzył mu karę 8 lat i 3 miesięcy więzienia. Dodatkowo sąd zasądził na rzecz Oliwii 100 tys. zł zadośćuczynienia i 40 tys. zł odszkodowania. Pokrzywdzony mężczyzna ma otrzymać ponad 10 tys. zł. Orzeczono także zakaz kontaktowania się i zbliżania do ofiar. Wyrok został następnie utrzymany przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku.

Obrona nadal walczy

Sprawa nie zakończyła się jednak prawomocnym wyrokiem. Sąd Najwyższy raz już uchylił wcześniejsze orzeczenie z przyczyn proceduralnych związanych ze składem sądu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy sądy ponownie wymierzyły taką samą karę.

Obrona od początku podważa jeden z najważniejszych dowodów, czyli zapis monitoringu. Zdaniem adwokatów nagranie jest zbyt słabej jakości, by jednoznacznie ocenić przebieg zdarzenia. Nikodem C. nie przyznaje się do usiłowania zabójstwa. Twierdzi, że odpowiada jedynie za pobicie. W trakcie procesu przekonywał, że został przedstawiony przez media jako potwór.

Sąd Apelacyjny nie zgodził się jednak z tą argumentacją. W uzasadnieniu wskazał, że mimo ograniczonej jakości nagrania widać na nim wyjątkowo brutalny atak. Zdaniem sądu oskarżony wielokrotnie kopał leżącą na ziemi dziewczynę, głównie w głowę i twarz. Teraz obrona ponownie zwróciła się do Sądu Najwyższego. Termin rozpoznania kasacji nie został jeszcze wyznaczony.

Wyrok ws. zabójstwa na Nowym Świecie z 2022 roku