Zarobki w tym województwie mocno w górę. Nowe dane pokazują, kto zarabia najwięcej

2026-04-03 7:38

Zarobki to temat, który nieustannie budzi wielkie emocje. Najnowszy raport Urzędu Statystycznego w Olsztynie rzuca nowe światło na sytuację w województwie warmińsko-mazurskim. Dane za październik 2024 roku pokazują znaczący wzrost płac w regionie. Okazuje się jednak, że różnice w wynagrodzeniach wciąż są bardzo duże, a to, kto zarabia najwięcej, zależy od wielu czynników.

Zarobki w tym województwie mocno w górę. Nowe dane pokazują, kto zarabia najwięcej

i

Autor: Pexels.com

Urząd Statystyczny podał, ile zarabiają na Warmii i Mazurach

Zgodnie z najnowszym raportem Urzędu Statystycznego w Olsztynie, przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w województwie warmińsko-mazurskim w październiku 2024 roku wyniosło 7 701,24 zł. Co istotne, jest to kwota o 31,4% wyższa niż w analogicznym okresie 2022 roku. Badanie objęło podmioty gospodarki narodowej, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Dane pokazują również, że w sektorze publicznym zarabia się lepiej – średnia płaca wyniosła tam 8 960,63 zł, czyli o 27,8% więcej niż w sektorze prywatnym.

Warto zwrócić uwagę nie tylko na średnią, ale i na medianę wynagrodzeń, która jest często bardziej miarodajna. Mediana, czyli wartość środkowa, wyniosła w województwie 6 731,77 zł brutto. Oznacza to, że dokładnie połowa pracowników zarabiała mniej, a druga połowa więcej od tej kwoty. Porównując dane regionalne z krajowymi, przeciętne godzinowe wynagrodzenie brutto na Warmii i Mazurach (43,23 zł) było niższe o 6,39 zł od średniej ogólnopolskiej.

Rolnicy i sprzedawcy na szarym końcu. Ogromne różnice w płacach

Raport wyraźnie pokazuje, w których zawodach zarobki są najwyższe, a gdzie najniższe. Najgorzej w zestawieniu wypadli rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy. Ich przeciętne wynagrodzenie było aż o 39% niższe od średniej wojewódzkiej. Niewiele lepiej wygląda sytuacja w przypadku pracowników usług i sprzedawców oraz osób wykonujących prace proste – w tych grupach płace były niższe od średniej o ponad 20%.

Na drugim biegunie znaleźli się przedstawiciele władz publicznych, wyżsi urzędnicy i kierownicy, a także specjaliści oraz technicy i inny średni personel. W tych trzech grupach zawodowych przeciętne wynagrodzenia przekraczały średnią dla całego województwa warmińsko-mazurskiego.

Rekordowy wzrost płac. Ta grupa zyskała najwięcej

Chociaż wzrost wynagrodzeń odnotowano we wszystkich analizowanych grupach zawodowych, to w jednej z nich był on szczególnie imponujący. Największy procentowy skok pensji w porównaniu do 2022 roku zanotowano wśród pracowników wykonujących prace proste – ich płace wzrosły aż o 37,3%. To znacznie więcej niż przeciętny wzrost w regionie, który wyniósł 31,4%. Wyraźnie wzrosły również stawki godzinowe – średnio o 20,3% w ciągu dwóch lat. Tutaj również liderem wzrostu okazali się pracownicy wykonujący prace proste, których godzinowe wynagrodzenie wzrosło o 26,2%.

Wykształcenie i wiek wciąż kluczowe dla pensji

Dane nie pozostawiają złudzeń – wykształcenie ma ogromny wpływ na wysokość zarobków. Najwięcej zarabiali pracownicy posiadający co najmniej stopień naukowy doktora lub tytuł magistra, lekarza czy równorzędny – ich średnia pensja wyniosła 9 946,47 zł brutto. Z kolei na najniższe wynagrodzenia mogły liczyć osoby z wykształceniem gimnazjalnym (5 868,17 zł) oraz podstawowym i niepełnym podstawowym (5 941,27 zł).

Istotne okazały się również wiek i płeć. Najmniej zarabiały osoby najmłodsze, do 24. roku życia (5 757,92 zł), podczas gdy płace osób w wieku 35–44 lata zbliżyły się do średniej wojewódzkiej (7 773,66 zł). Co ciekawe, wynagrodzenia mężczyzn były średnio o 1,4% wyższe niż kobiet, jednak dysproporcja ta zmniejszyła się w ciągu ostatnich dwóch lat o 5,9 punktu procentowego. Ciekawostką jest fakt, że kobiety otrzymywały wyższe przeciętne wynagrodzenie za godzinę pracy (44,23 zł wobec 42,26 zł u mężczyzn), co wynikało z mniejszej liczby przepracowanych przez nie godzin.

Warmia i Mazury na starych widokówkach. Zobacz, jak wyglądał region przed laty

34. finał WOŚP. Olsztyn pełen serc!