Historia ulicy Prostej
Ulica Prosta to jedna z zabytkowych ulic staromiejskich. Łączy skrzyżowanie ulic Mochnackiego, Grunwaldzkiej i alei Warszawskiej (część ślepa) z południowo-wschodnią częścią Rynku Starego Miasta. W jej ciągu znajdują się Most św. Jana, pomnik św. Jana Nepomucena oraz Wojewódzki Dom Rzemiosła, Gobelin i Cepelia.
Mało kto pamięta, że po II wojnie światowej jej nazwę zmieniono na ulicę Marchlewskiego. Dopiero na początku lat 90. XX wieku przywrócono jej dawną, historyczną nazwę.
Wspomnienia z lat 70.
Kilka lat temu ciekawe spostrzeżenia na temat zmian, jakie zaszły na tej ulicy, przedstawiła Anna Szymańska, kierowniczka działu konserwacji zbiorów w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie. Do refleksji zainspirowała ją fotografia wykonana około 1972–1973 roku. – Widać na niej otynkowane elewacje, a na ścianie budynku pod numerem 23 (w prawym, dolnym narożniku) widać sgraffito z wpisaną w ornamenty inskrypcją ROK 1972. Drugą granicę czasową, trochę mniej precyzyjną, stanowią neony – zaznaczyła.
– Na ul. Prostej przez lata socjalistycznej biedy mieściły się sklepy, w których za tzw. dewizy można było kupować towary niedostępne w powszechnym handlu. Do 1972 roku należały do Banku PeKaO, którego logo widoczne jest na neonach, umieszczonych na budynkach w głębi ulicy. Znak graficzny Pewexu powstał już na początku jego działalności, o czym wspominała autorka, graficzka Elżbieta Magner. Nawet jeśli wymiana szyldów odbyła się z opóźnieniem, nie mogło być zbyt duże – Pewex był w PRL dobrze prosperującą firmą (jeżeli w ogóle można użyć takiego sformułowania wobec przedsiębiorstwa działającego w realiach socjalistycznej gospodarki), a zmianie marki w ówczesnej rzeczywistości nie towarzyszyła kosztowna kampania reklamowa, jak ma to miejsce współcześnie – napisała Szymańska.
Jak zmieniła się ulica Prosta?
Jak zauważyła, największą zmianą na ulicy są dziś znaki drogowe. – Być może winna jest szerokość chodników – w czasach, kiedy samochody są wszędzie, zwężamy drogi. To paradoks albo próba walki z tym, co nieuniknione. Zakaz wjazdu czy zakaz parkowania to także elementy tej walki. A jednak na starym zdjęciu często właśnie samochody budzą największe zainteresowanie – stwierdziła.
W przypadku budynków największe przekształcenia objęły partery. – Przebudowy witryn, zmiana ilości i lokalizacji wejść, podziały przestrzeni – to wszystko wynik nowej rzeczywistości gospodarczej. Wiele związanych z tym remontów prowadzono szybko i niedbale, zaśmiecając Stare Miasto szyldami i reklamami, które niszczyły i przysłaniały dekoracje elewacji. Barwione tynki malowano, zupełnie zmieniając ich charakter, a czasem nawet kolor. Wszystkich, którzy zadają sobie takie pytanie, zachęcam do spaceru ulicą Prostą w okolicy Wysokiej Bramy – najlepiej rano lub po południu, przed zachodem słońca, kiedy słońce jest nisko i oświetla elewacje światłem bocznym. Ściany mienią się jak w bajkowym pałacu. Ten błysk to efekt uzyskany dzięki rozdrobnionemu szkłu dodanemu do zaprawy. Pomalowana nie byłaby tak magiczna – podsumowała.
Zobacz archiwalne zdjęcia ulicy Prostej
W galerii poniżej możecie zobaczyć, jak ulica Prosta wyglądała dawniej. Wszystkie zdjęcia pochodzą z serwisu internetowego fotopolska.eu.
