Studenci UWM programują nowego robota. Ma zostać recepcjonistą
Projekt dotyczący robota półhumanoidalnego jest obecnie jednym z najważniejszych, nad którymi pracują członkowie Naukowego Koła Robotyki, działającego na Wydziale Matematyki i Informatyki UWM. Robota wypożyczyła im Fundacja na rzecz Rozwoju Edukacji Dziecięcej FRRED po to, aby opracowali do niego odpowiednie oprogramowanie. Przy okazji studenci mogą prowadzić z nim inne prace, które mają walor edukacyjny.
Jak wyjaśnia Jakub Malinowski, przewodniczący Naukowego Koła Robotyki, na Wydział Matematyki i Informatyki UWM trafił robot półhumanoidalny marki Ubitech typu Cruz. Porusza się na kołach – nie ma nóg, dlatego nie można określić go mianem humanoidalnego. Jest za to wyposażony w ręce, które jednak bardziej służą celom ozdobnym niż praktycznym, bo są pozbawione kciuków umożliwiających chwytanie. Posiada również zestaw dość precyzyjnych czujników (m.in. odległości, klifu i lidar) oraz kamerkę, która nagrywa w jakości RGB+.
– Naszym celem jest zrobienie z niego asystenta/recepcjonisty. Robot zostanie wyposażony w płytkę Nvidia Jetson, na której będzie pracowała sztuczna inteligencja. Do jego zadań będzie należało m.in. rozmawianie z ludźmi czy zarządzanie połączeniami, czyli jeśli zajdzie potrzeba np. połączenia się z menedżerem obiektu, to robot będzie nawiązywał z nim rozmowę video. Ponadto ma udzielać odpowiedzi na pytania, które wcześniej znajdą się w bazie danych. Jako asystent będzie z kolei oprowadzał ludzi np. po wystawach i opowiadał, co aktualnie oglądają – wyjaśnia Jakub Malinowski.
Dodaje, że płytka Nvidia Jetson jest jedną z najnowszych i najbardziej zaawansowanych płytek tej firmy, co bez wątpienia wpłynie na jakość robota.
– Znajduje się na niej rdzeń obliczeniowy, który umożliwi nam uruchomienie sztucznej inteligencji lokalnie, a nie w chmurze. Mimo wszystkich zalet używania chmury w takich przypadkach, dobrze jest dysponować opcją lokalną, ponieważ ryzyko związane np. z zerwaniem połączenia, odcinałoby możliwości robota. Zawiera ona 1024 rdzenie CUDA, które służą do dosyć prostych obliczeń oraz 40 rdzeni Tensor, które służą ściśle do sztucznej inteligencji. Zamontujemy ją w głowie robota i będzie pełniła rolę jego mózgu. Druga płytka, która fabrycznie znajduje się w robocie, ma być odpowiednikiem pnia mózgu i odpowiadać m.in. za funkcje poruszania – tłumaczy Jakub Malinowski.

Prace nad robotem dzielą się na dwie części. Na czym polegają?
Prace, które z robotem mają wykonać podopieczni prof. Piotra Artiemjewa, można podzielić na dwie części. Pierwsza dotyczy programowania, za które odpowiedzialny jest Krzysztof Stopyra, członek Naukowego Koła Robotyki.
– Odpowiadam za oprogramowanie, które będzie zbierało informacje z czujników robota. Jest ono wbudowane w robota, a ja muszę po prostu wyciągnąć te informacje z systemu i przekazać je do płytki. Dzięki temu robot będzie mógł m.in. odczytać próbkę tekstu, odpowiadając osobie, która nawiąże z nim kontakt. Później trzeba będzie jeszcze stworzyć mapy, aby robot wiedział, jak poruszać się w danej przestrzeni – wyjaśnia student informatyki.
Druga część prac dotyczy tego, co zostanie umiejscowione na płytce, czyli sztuczna inteligencja oraz logika. Będą one przetwarzały informacje, które otrzymają z robota i wysyłały odpowiednie instrukcje. Zajmuje się tym Jakub Malinowski. Chodzi przede wszystkim o duży model językowy (LLM) wyposażony w RAG do przetwarzania mowy, a także zestaw logiki oraz pomniejszych modeli konwolucyjnych i podobnych. Na podstawie danych będzie on miał za zadanie wybranie optymalnej trasy dla robota, unikając przy tym kolizji w czasie rzeczywistym. Mobilnością robota, a zwłaszcza kończynami górnymi i samym poruszaniem, zajmuje się Maciej Krajewski, także członek Naukowego Koła Robotyki.
– Wraz z Jakubem opracowuję algorytmy poruszania się robota w przestrzeni, a jeśli chodzi o kończyny górne, to algorytmy do naturalnego gestykulowania robota i niezrobienia nikomu przy tym krzywdy – mówi Maciej Krajewski.
Studenci pracują z robotem od lutego bieżącego roku. Według wstępnych ustaleń, przygotowanie go do pełnienia roli asystenta/recepcjonisty potrwa cztery miesiące, ale wszystko wskazuje na to, że zostanie on z nimi do końca 2025 roku.
– Nie ukrywamy, że robot jest elementem „wow”. Nie na co dzień ma się okazję pracować z takim sprzętem i to jeszcze go zaprogramować. Czasami mamy okazję zaprezentować jego możliwości podczas różnych pokazów – np. tańca, kiedy to widać, jaką ma motorykę – dodaje Jakub Malinowski.
To najpiękniejsze miasteczko studenckie w Polsce. Zobacz, jak wygląda Kortowo z lotu ptaka